Reklama

Ziemkiewicz odmówił kandydowania na prezydenta

Rafał Ziemkiewicz miał być kandydatem Ruchu Narodowego na prezydenta. Odmówił ze względów osobistych".
Ziemkiewicz odmówił kandydowania na prezydenta

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek

W rozmowie z "Faktem" Ziemkiewicz przyznał, że gdyby kierował się sprawami publicznymi, to jego kandydowanie jako wspólnego kandydata Ruchu Narodowego i Kongresu Nowej Prawicy "dawałoby jakąś szansę i nadzieję".

- Być może rzeczywiście byłbym najlepszym człowiekiem, żeby to zrobić - mówił Ziemkiewicz.

Publicysta stwierdził, że gdyby zdecydował się na kandydowanie, byłby to bilet w jedną stronę. Jak mówił, musiałby się pożegna a  z zawodem i myśleć o zupełnie innym życiu. Ziemkiewicz uznał także, że gdyby zdecydował się kandydować i przegrał wybory prezydenckie, musiałby spróbować swoich sił w Sejmie, a tym samym stać się pełnoetatowym politykiem.

Podkreślił jednak, że najważniejszym powodem, dla którego zrezygnował z kandydowania, jest rodzina.

Ziemkiewicz zaznaczył, że Marian Kowalski, aktualny kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta, ma 'potencjał wizerunkowy", gdyż wiele osób może się z nim utożsamiać.

Reklama
Reklama

- Prawie w każdej miejscowości jest taki Kowalski, który wygląda jak Marian Kowalski, myśli jak Marian Kowalski - mówił Ziemkiewicz. Uznał, że jest to kandydat, który ma sporo Polakom do zaoferowania.

- Cały czas wierzę, że Polacy zasługują na lepsze rządy i lepszego prezydenta niż taki głupawy wujo, który potrafi przy bigosie jakiś dowcip opowiedzieć i jeszcze ma do tego jakieś dziwne powiązania z ludźmi dawnych służb – powiedział Rafał Ziemkiewicz.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
„Kongres Nowego Otwarcia”. Polska 2050 to teraz Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej
Polityka
Czy prezydent Karol Nawrocki korzysta za często z prawa weta? Wyniki sondażu
Polityka
Karol Nawrocki i Przemysław Czarnek mówią jednym głosem. Czy powstanie dream team na prawicy?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama