Reklama

Adam Hofman w przedsionku u Janusza Korwin-Mikkego

Po wyborach do Sejmu były rzecznik PiS miałby być zwornikiem nowej koalicji. Ale na prawicy nikt go nie przygarnął.

Aktualizacja: 23.04.2015 10:39 Publikacja: 22.04.2015 21:10

Adam Hofman

Adam Hofman

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Wyrzucony w zeszłym roku z partii rzecznik PiS pracowicie zakopuje topory wojenne. – Adam nie pogodził się z myślą, że będzie musiał odejść z polityki. Rozważa życie poza Sejmem, ale dziś powrót do niego na jesieni to cel numer jeden – mówi nam polityk prawicy, z którym Hofman na banicji odnowił relacje.

Ostatnia medialna ofensywa byłego współpracownika Jarosława Kaczyńskiego jest odbierana jako nieformalny akces do partii Janusza Korwin-Mikkego. Hofman od jakiegoś czasu wypowiadał się o nim ciepło, zaliczając do „obozu zmiany". Teraz okazuje się, że Korwin-Mikke powtarza jego tezy o tym, że prezydent z opozycji zmusi premier Ewę Kopacz do pracy. Ze zdumieniem odebrano też inicjatywę byłego rzecznika PiS, który zapowiedział złożenie w Sejmie projektu przywracającego karę śmierci. – Zmuszę kandydatów, by wypowiedzieli się, czy państwo powinno surowo karać morderców czy nie – stwierdzi Hofman na antenie TVN 24.

W sztabie PiS odebrano to jako wypowiedzenie cichego paktu o nieagresji, zmuszanie czołowych mediów do zajęcia się jednym ze sztandarowych postulatów Korwin-Mikkego uderza bowiem w Andrzeja Dudę.

– Hofman liczył, że w PiS sami za nim zatęsknią, gdy kampania Dudy okaże się słaba. Jego plan jednak nie wypalił – mówi jeden z jego znajomych.

Wprost wypowiedział się lider współpracującej z PiS Polski Razem Jarosław Gowin. – Traktuję jego inicjatywę jako próbę zbliżenia się do Korwina – ocenił w Polsacie.

– Jeśli Gowin ocenia moje intencje, to ja będę oceniał jego. Wszystkie działania, które podejmuje, służą temu, by w przyszłości zastąpił Kaczyńskiego. Tak jak wszedł do rządu Donalda Tuska, by rzucić mu potem rękawicę – odcina się w swoim stylu Hofman w rozmowie z „Rzeczpospolitą".

Współpracy z Hofmanem zaprzecza też sam Korwin-Mikke. – Powiedzmy sobie jasno. Większość Polaków kombinuje na delegacjach, ale to drastyczny przypadek. Nie ma dziś klimatu do jego startu z naszych list – przekonuje prezes partii KORWiN.

Reklama
Reklama

Z naszych informacji wynika jednak, że na 41 okręgów, na które podzielony jest kraj w wyborach do Sejmu, partia nie obsadziła dotąd tylko jednego pełnomocnika. W Koninie – skąd pochodzi i startował Hofman.

Wielu naszych rozmówców na prawicy wskazuje, że Hofman może liczyć na najbliższego współpracownika Korwin-Mikkego, posła Przemysława Wiplera. Ten jednak nie ma w partii KORWiN nieograniczonych możliwości.

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", ostatnio Korwin-Mikke zabrał mu nieformalny nadzór nad partyjnymi strukturami. Sekretarzem ugrupowania został były europoseł Ligi Polskich Rodzin Dariusz Grabowski.

– To dobry znajomy żony Korwin-Mikkego, pani Małgorzaty. A Korwin, mimo że jego życie prywatne jest dość skomplikowane, bardzo się z nią liczy – przekonuje nas jeden z naszych informatorów.

Sam lider KORWiN-a przekonuje, że zdecydowały względy merytoryczne. – Ktoś musi zadbać o porządek w partii. Do tego jest wielu chętnych, ale są oni związani z różnymi koteriami i dbaliby tylko o swoich. Dlatego wybrałem człowieka neutralnego – wskazuje.

Wipler zdaje sobie sprawę, że Hofman byłby przyczyną konfliktu z liderem. Buduje więc swoją pozycję jako sprawny organizator kampanii prezydenckiej Korwin-Mikkego. – To pierwsza tak profesjonalna kampania. Z badaniami i zaplanowana strategicznie oraz logistycznie. Do tej pory było tak, że siadała grupa osób i zastanawiała się, co zrobić następnego dnia – przekonywał sam Wipler podczas debaty sztabowców na Uniwersytecie Warszawskim.

Reklama
Reklama

Odbudowę wizerunku poprzez uwiarygodnienie się w elektoracie Korwin-Mikkego doradził też Hofmanowi Wipler. Ma kreować się na szeryfa, który działał w PiS – mimo jego etatyzmu w gospodarce – bo jest zwolennikiem twardych zmian w prawie. Taka wizerunkowa metamorfoza może jednak przerosnąć nawet specjalistę od autopromocji.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Polityka
Program SAFE i mechanizm warunkowości? Sławomir Cenckiewicz ostrzega przed „bronią atomową”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama