W środę, podczas pierwszego publicznego wystąpienia po wyborach,w rozmowie z dziennikarzami w Białym Domu,  Trump mówił o tym, dlaczego jego popularność nie przełożyła się na poparcie dla innych kandydatów Partii Republikańskiej. W wyborach przeprowadzonych we wtorek demokraci zdobyli większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie.

W środę, podczas pierwszego publicznego wystąpienia po wyborach, Trump mówił również o tym, dlaczego jego popularność nie przełożyła się na poparcie dla innych kandydatów Partii Republikańskiej. W wyborach przeprowadzonych we wtorek Demokraci zdobyli większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie.

Czytaj więcej

Hegseth może stracić stanowisko. Trump szuka winnych wyborczej klęski

„Nie udało się przenieść tej miłości”

Trump stwierdził, że gdyby sam startował w wyborach, republikanie odnieśliby zwycięstwo. Wskazywał na tłumy uczestniczące w jego wiecach i entuzjazm zgromadzonych.

– Gdybym był na karcie do głosowania, wygralibyśmy. Widzieliście tych ludzi, którzy przychodzili. Tysiące osób na każdym wiecu. Gdybym startował, wygralibyśmy – powiedział. Prezydent przyznał jednak, że nie udało mu się przekazać tej popularności innym kandydatom. – Nie można było przenieść tej miłości. Na tych wiecach było tyle miłości. To było niesamowite. Nie udało nam się przekazać tej miłości kandydatom – mówił.

Trump nie odniósł się do porażki wyborczej w początkowej części wystąpienia. Skupił się na budowie sali balowej w Białym Domu, a o wyborach zaczął mówić dopiero po pytaniach dziennikarzy.

Czytaj więcej

Porażka Trumpa nie oznacza sukcesu Ukrainy. Putin stawia na długą wojnę

Trump: Wojna z Iranem mogła kosztować republikanów wybory

Prezydent został zapytany, czy zgadza się z oceną wiceprezydenta JD Vance’a, że wojna z Iranem przyczyniła się do wyborczej porażki republikanów.

– Myślę, że w dużej mierze to prawda, ponieważ w krótkim terminie doprowadziło to do pewnego wzrostu cen benzyny. Prawdopodobnie tak właśnie było – przyznał Trump. 

Jednocześnie podkreślił, że gdyby miał podjąć decyzję ponownie, zrobiłby to samo. Przekonywał, że w dłuższej perspektywie wojna była jedynym rozwiązaniem, ponieważ Iran nie może zdobyć broni jądrowej.

–  Z drugiej jednak strony, gdybym miał podjąć tę decyzję jeszcze raz, zrobiłbym to ponownie, ponieważ w dłuższej perspektywie to jedyne wyjście. Nie można pozwolić Iranowi na wywołanie wojny nuklearnej – dodał Trump.  

Czytaj więcej

Kamala Harris ostrzega przed impeachmentem Trumpa. „To nie jest dobry pomysł”

„Impeachment zniszczyłby Partię Demokratyczną”

Mimo zdobycia przez demokratów większości w obu izbach Kongresu Trump wyraził nadzieję, że będzie w stanie z nimi współpracować.

– Prawdopodobnie będę się dogadywał z demokratami, chyba że będą chcieli działać destrukcyjnie. Mam jednak prawo weta. Jeśli coś nam się nie spodoba, to… już dzwonili i chcą rozmawiać o różnych sprawach. I dobrze – powiedział.

Prezydent zbagatelizował również możliwość wszczęcia przez demokratów procedury impeachmentu wobec niego lub członków jego gabinetu.

– Myślę, że to zniszczyłoby Partię Demokratyczną. Gdyby to zrobili, zniszczyliby ją. Impeachment bez powodu. Za co? Za to, że mamy odnoszący sukcesy kraj? Nasz kraj odnosi teraz większe sukcesy niż kiedykolwiek w swojej historii – stwierdził.