Po wygranych wyborach prezydenckich, w których Karol Nawrocki niespełna 400 tys. głosów pokonał Rafała Trzaskowskiego, prezydent-elekt zaczyna kompletować swój zespół w Pałacu Prezydenckim.
Szefernaker i Leśkiewicz w zespole Nawrockiego
W rozmowie z telewizją wPolsce24.pl Nawrocki zdradził kilka szczegółów dotyczących składu swojej ekipy, z którą będzie najbliżej pracować po ulokowaniu się w Pałacu Prezydenckim. Zapewnił, że chce zachować balans między doświadczonymi politykami a swoimi dotychczasowymi bliskimi współpracownikami.
Nawrocki zdradził, że szefem gabinetu będzie Paweł Szefernaker, który prowadził jego kampanię wyborczą. Rzecznikiem prasowym prezydenta będzie natomiast dr Rafał Leśkiewicz, historyk, współpracownik Nawrockiego w IPN.
Karol Nawrocki o „zgliszczach w instytucjach państwowych"
Nawrocki mówił o kampanii wyborczej, w której jego zdaniem przeciwnicy polityczni uruchomili przeciwko niemu „całą machinę państwową”, czego konsekwencją są „zgliszcza w instytucjach państwowych” wykorzystanych podczas kampanijnej walki.
- Smutny jest obraz Polski po tej kampanii wyborczej. (...) Ja teraz myślę o tym, jak Polskę przywrócić do takiej kondycji, w której ludzie ufają instytucjom państwa polskiego - stwierdził.
„Usiądę z Tuskiem przy jednym stole”
Karol Nawrocki zapewnił, że choć „dał się poznać jako ktoś, kto nie boi się Donalda Tuska”, to w sprawach ważnych dla Polaków będzie współpracował z premierem i jego rządem, ale na każą "prowokację" będzie odpowiadał w sposób "twardy i zdecydowany".
Nawrocki przyznał, że jest wobec obecnego szefa rządu „bardzo krytyczny”, bo według niego „nie służy on dobrze Polsce”.
- Jeżeli koalicja chce przetrwać, to chyba powinna zmienić premiera, bo widać, że ten projekt z Donaldem Tuskiem proponuje Polakom nienawiść zamiast realnego rządzenia - ocenił Nawrocki.