Poseł Zjednoczonej Prawicy złożył oświadczenie niedługo przed tym, jak posłowie mieli głosować nad odebraniem mu immunitetu.
11 zarzutów prokuratorskich dla posła Łukasza Mejzy
O uchylenie immunitetu posłowi Mejzie wnosiła Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Zarzuca mu podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w siedmiu złożonych w latach 2021-2024 oświadczeniach o stanie majątkowym. Prokuratura, ogłaszając przesłanie wniosku do Sejmu, podała, że chodzi o 11 zarzutów podania nieprawdy w siedmiu oświadczeniach majątkowych. Zebrała materiał dowodowy składający się z oświadczeń Mejzy, oględzin mieszkania, dokumentacji uzyskanej z CBA oraz urzędu skarbowego.
Czytaj więcej
Prokurator generalny Adam Bodnar przekazał do Marszałka Sejmu wniosek o wyrażenie przez Sejm zgod...
– Zarzuty dotyczą podania nieprawdy w trzech oświadczeniach o stanie majątkowym złożonych, gdy Łukasz Mejza był sekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwie Sportu, a następnie sekretarzem stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Polegają na zatajeniu bądź wskazaniu nieprawdziwych danych dotyczących stanu majątkowego – poinformowała Ewa Antonowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Posłowi Łukaszowi Mejzie grozi do ośmiu lat więzienia
Wirtualna Polska ujawniła, że Mejza w oświadczeniu majątkowym nie umieścił informacji o zarobkach w rządzie. Portal poinformował też , że w oświadczeniu majątkowym złożonym po rozpoczęciu obecnej kadencji polityk nie umieścił nieruchomości, która należy do niego według ksiąg wieczystych.