MSW Gruzji podaje, że w starciach rannych zostało trzech policjantów.
Tbilisi: Policja starła się z protestującymi. Użyła armatek wodnych
Policja nakazała zgromadzonym przed parlamentem protestującym rozproszyć się, po czym użyła przeciwko nim armatek wodnych, gazu pieprzowego i gazu łzawiącego. W ten sposób policjanci powstrzymywali uczestników protestu przed wtargnięciem na teren parlamentu. Niektórzy z protestujących obrzucali policjantów petardami i krzyczeli „Rosjanie” oraz „Niewolnicy”.
W ostatnich miesiącach relacje Gruzji, rządzonej przez prorosyjską partię Gruzińskie Marzenie, z Unią Europejską pogorszyły się. Bruksela zarzuca rządowi Gruzji sięganie po rozwiązania autorytarne i zajmowanie prorosyjskiego stanowiska.
W protestach w stolicy Gruzji wzięły udział tysiące osób, które w nocy z czwartku na piątek zablokowały ulice gruzińskiej stolicy. Kończąca swoją kadencję prezydent Gruzji, Salome Zurabiszwili, oskarżyła rząd o wypowiedzenie wojny własnym obywatelom.
Rząd Gruzińskiego Marzenia oskarża UE o brak szacunku i zarzuca Brukseli, że ta używa rozmów o akcesji Gruzji do Unii Europejskiej do „szantażowania” kraju i „organizowania w nim rewolucji”. Reakcją Tbilisi jest zawieszenie rozmów o akcesji do UE do 2028 roku i odrzucenie dotacji unijnych do tego czasu.
Czytaj więcej
Z powodu braku wyższego wykształcenia wcześniej nie mógł zostać szefem gruzińskiej Federacji Piłki Nożnej.
Cel, jakim jest wejście do UE, został wcześniej wpisany do konstytucji Gruzji. Pod rządami Gruzińskiego Marzenia Tbilisi zbliża się jednak do Moskwy. Oficjalnie jednak Gruzińskie Marzenie zapewnia, że jest zdeterminowane, by doprowadzić do integracji kraju ze strukturami zachodnimi i jego ostatecznym celem jest wejście do UE.
Premier Gruzji mówi, że członkostwo w Unii Europejskiej mogłoby zaszkodzić jego państwu
Jednak w czwartek premier Gruzji Irakli Kobachidze mówił, że wejście Gruzji do UE mogłoby zaszkodzić gruzińskiej gospodarce, ponieważ Tbilisi musiałoby anulować porozumienia o ruchu bezwizowym i o wolnym handlu z krajami spoza UE.
Sondaże wskazują, że za wejściem Gruzji do UE opowiada się 80 proc. mieszkańców tego kraju. Gruzja ma status państwa-kandydata do członkostwa w UE od 2023 roku.
Do protestów przeciwko decyzji rządu o zawieszeniu rozmów z UE doszło też w innych gruzińskich miastach. Do protestów wzywa proeuropejska opozycja, która twierdzi, że niedawne wybory parlamentarne w Gruzji zostały sfałszowane. Oficjalne wyniki wskazują, że Gruzińskie Marzenie zdobyło w nich 54 proc. głosów. Jednak tuż po wyborach, jedno z badań exit poll wskazywało na wygraną proeuropejskiej opozycji.
Grigol Waszadze, polityk opozycji, napisał na Facebooku, że „samozwańczy, nielegalny rząd (...) podpisał akt zdrady Gruzji i Gruzinów”.
Tymczasem prezydent Rosji Władimir Putin, przebywający z wizytą w Astanie, chwalił w czwartek władze Gruzji za „odwagę” przy przyjmowaniu przepisów o zagranicznych agentach, którą jej krytycy porównują do analogicznej ustawy obowiązującej w Rosji. Ustawa wymierzona jest w organizacje pozarządowe, które są finansowane z zagranicznych środków.