Nowacką pytano na początku o wybory prezydenckie i o pogłoski, że mogłaby ona zostać szefową Kancelarii Prezydenta u Rafała Trzaskowskiego, gdyby ten wygrał wybory prezydenckie. Doniesienia takie Nowacka nazwała „fake newsem”.
Barbara Nowacka o wyborach prezydenckich: Rafał Trzaskowski je wygra
Na pytanie czy koalicja rządząca powinna w wyborach wystawić jednego kandydata – co oznaczałoby zapewne poparcie Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy dla kandydata KO, Nowacka odparła, że "u niej nie ma żadnej presji, żebyśmy startowali w jednym bloku, z jednym kandydatem".
Czytaj więcej
Jeśli w przyszłym roku liczba godzin religii w szkołach i przedszkolach zostałaby zmniejszona, kłopoty mogą mieć zatrudnieni na stałe w placówkach...
- Oczywiście byłoby to przyjemniejsze, bo zwiększałoby szanse Rafała Trzaskowskiego na potężny sukces, nawet na wygraną w I turze. Ale też nie ma złudzeń, nie chciałabym, abyśmy zbytnio nastawiali się na to, że oto nagle musimy mieć wspólnego kandydata – dodała.
Szkoły mają rozporządzenie ministra edukacji, które jest obowiązujące dla szkół
- Rafał Trzaskowski wygra te wybory. Jest przygotowany, jest wiarygodny. Jeśli inne partie z naszej koalicji chcą opowiedzieć też o swoim programie, o swoich wartościach, to (wybory prezydenckie) jest świetna przestrzeń - mówiła też Nowacka.
Barbara Nowacka o religii w szkołach: Trybunał Konstytucyjny nie ma prawa do wydania zabezpieczenia
Następnie minister edukacji spytano o sprawę lekcji religii w szkołach. Nowacka wydała rozporządzenie, które pozwala dyrektorom szkół na organizowanie jednej lekcji religii dla uczniów kilku klas, czemu sprzeciwia się Episkopat. Trybunał Konstytucyjny wydał zabezpieczenie w sprawie tego rozporządzenia (co oznacza, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał nie powinno ono obowiązywać).
- Szkoły mają rozporządzenie ministra edukacji, które jest obowiązujące dla szkół. Mają możliwość łączenia grup w oddziałach (klas) I-III, IV-VI, VII-VIII i w szkołach średnich, jeśli w tych grupach jest powyżej 7, a do 28 osób łącznie. Mają możliwość, a nie obowiązek. Szkoła jest dla uczniów – a nie dla Episkopatu – odparła Nowacka.
Czytaj więcej
Katarzyna Lubnauer odniosła się do decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie rozporządzenia Barbary No...
Dopytywana o zabezpieczenie minister edukacji stwierdziła, że "w tym przypadku nie ma Trybunał pani Julii Przyłębskiej prawa do wydania zabezpieczenia". - Tu nie ma sporu kompetencyjnego między instytucjami. To minister edukacji organizuje plan pracy dla szkół. Tym nie zajmuje się Episkopat, tym nie ma też podstaw zajmować się pani Przyłębska z panią (Małgorzatą) Manowską (I prezes SN - red.) - podkreśliła.
Nowacka mówiła też, że jej rozporządzenie ma ułatwić życie w szkołach, w których często brakuje katechetów. - W czym gorsza jest lekcja religii, w której dzieci z VIII A i VIII B, w liczbie osiem osób, będą mieli lekcje osobno, a ta, w której będą uczyć się razem? - pytała.
- To jest spór o to, czy to Episkopat czy rząd będzie decydował o każdym szczególe związanym z funkcjonowaniem Kościoła, w tym na terenie szkoły – podsumowała.