Z komunikatu komisji wyborczej wynika, że Maduro zdobył 51,2 proc. głosów i zapewnił sobie trzecią kadencję na stanowisku prezydenta.

Reklama
Reklama

Rywal Maduro, kandydat opozycji Edmundo Gonzalez, któremu sondaże dawały szanse na zwycięstwo, miał zdobyć 44,2 proc. głosów.

Maduro rządzi Wenezuelą od 2013 roku, od czasu śmierci Hugo Chávez, w administracji którego był wiceprezydentem.

Prezydent Wenezueli ogłosił, że jego reelekcja jest „tryumfem pokoju i stabilności”. Dodał, że system wyborczy Wenezueli jest „transparentny”.

Tymczasem sekretarz stanu USA, Antony Blinken, wezwał władze Wenezueli, by te opublikowały szczegółowe wyniki głosowania, aby zagwarantować transparentność wyborów. W wydanym oświadczeniu Blinken wyraził uznanie dla obywateli Wenezueli za ich udział w wyborach „pomimo obaw dotyczących tego procesu”.

Wenezuela: Wynik wyborów prezydenckich niezgodny z wynikami badania exit poll

Podany przez komisję wyborczą wynik wyborów jest niezgody z wynikami większości badani exit poll, które wskazywały Gonzaleza jako zwycięzcę. Opozycja, po zakończeniu głosowania oświadczyła, że „są powody do świętowania” i wezwała swoich zwolenników, by patrzyli na ręce liczącym głosy.

Czytaj więcej

Kryzys migracyjny. Bieda i autorytaryzm pchają Latynosów do USA

„Wyników nie da się ukryć. Kraj w pokojowy sposób wybrał zmianę” - napisał w serwisie X Gonzalez ok. 23:00 w niedzielę czasu lokalnego, jeszcze przed ogłoszeniem wyników wyborów.

Badanie exit poll przeprowadzone przez instytut Edison Research wskazywało, że wybory wygrał Gonzalez, który uzyskał ok. 65 proc. głosów. na Maduro miało zagłosować - według tego badania - 31 proc. wyborców.

Z kolei wenezuelski ośrodek Meganalisis wskazywał, że Gonzalez miał zdobyć 65 proc. głosów a Maduro - tylko 14 proc.

Wybory prezydenckie w Wenezueli: Czy armia poprze Nicolása Maduro?

Liderka opozycji, Maria Corina Machado, zaapelowała do armii, by ta obroniła wynik wyborów. 

„Komunikat do armii. Naród Wenezueli przemówił: nie chce Maduro” - pisała w serwisie X. „Nadszedł czas, abyście stanęli po właściwej stronie historii. Macie szansę to teraz zrobić” - dodała.

Dotychczas wenezuelska armia wspierała Maduro, 61-letniego, byłego kierowcę autobusu, który zrobił polityczną karierę u boku Cháveza. Na razie nie ma żadnych sygnałów, by przedstawiciele sił zbrojnych chcieli wypowiedzieć posłuszeństwo prezydentowi.

Opozycja już zapowiada, iż zakwestionuje wyniki wyborów prezydenckich w związku z nieprawidłowościami przy ich przeprowadzeniu.