Emerytowana przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, która wśród Demokratów powszechnie uważana jest za osobę, którą należy obserwować przy podejmowaniu ostatecznych decyzji w sprawie przyszłości Joe Bidena – głównie ze względu na jej bliskie kontakty z prezydentem USA i umiejętność liczenia głosów w polityce partyjnej – odniosła się do startu obecnego prezydenta USA w zbliżających się wyborach. Pelosi zasugerowała, że Biden powinien ponownie rozważyć swoją decyzję o pozostaniu w wyścigu o fotel prezydencki. „To dotąd najsilniejszy publiczny nacisk ze strony starszego członka jego partii, skłaniający go do rozważenia rezygnacji” – zauważa „The New York Times”.
Czytaj więcej
W ciągu ostatniego roku lekarz specjalizujący się w chorobie Parkinsona odwiedził Biały Dom osiem razy – poinformował New York Times. Pojawiły się...
Nancy Pelosi o starcie Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA: Powinien rozważyć dostępne opcje
Nancy Pelosi zasugerowała, że Joe Biden ponownie powinien rozważyć decyzję o starcie w wyborach prezydenckich – w programie „Morning Joe” stacji MSNBC podkreśliła, że „prezydent powinien w dalszym ciągu rozważać dostępne opcje”. - To prezydent decyduje, czy będzie kandydował - stwierdziła. „Wszyscy go zachęcamy, by podjął tę decyzję, bo czasu jest coraz mniej” – dodała.
Pelosi podczas rozmowy wypytywana była o to, czy chce, by Biden ubiegał się o reelekcję. - Chcę, żeby zrobił to, co postanowi — stwierdziła. - I tak to właśnie jest. Bez względu na to, jaką decyzję podejmie, my to zaakceptujemy - podkreśliła.
Jak dodała Nancy Pelosi, „chce odłożyć rozmowy na temat przyszłości Bidena do czasu szczytu NATO, którego będzie on gospodarzem”. - Wstrzymajmy się – powiedziała. - Cokolwiek o tym myślicie, powiedzcie to komuś na osobności. Nie trzeba wykładać tego na stół, dopóki nie zobaczymy, jak będzie się miała sytuacja po tym tygodniu - zaznaczyła, dodając, że „poprze Bidena cokolwiek zdecyduje”.
To nie pierwszy raz, kiedy Pelosi zabiera głos w tej sprawie – wcześniej odniosła się do niego, mówiąc, że występ Joe Bidena w debacie z Donaldem Trumpem wywołał „uzasadnione” pytania, na które musiał odpowiedzieć, ale – jak zaznaczyła – „nadal popiera prezydenta”.
Czytaj więcej
- Donald Trump jest na drodze, tak sądzę, do wygrania tych wyborów, być może miażdżącego zwycięstwa (w wyborach prezydenckich) - powiedział w rozmo...
Joe Biden zdecydował ws. swojego startu w wyborach prezydenckich w USA. Napisał list do Demokratów w Kongresie
8 lipca prezydent Joe Biden w liście do Demokratów w Kongresie stanowczo sprzeciwił się wezwaniom do wycofania swojej kandydatury i wezwał do "zakończenia" wewnątrzpartyjnego dramatu, który podzielił partię od czasu jego występu w debacie publicznej. Biden postanowił napisać swój list w momencie, gdy kongresmeni wracali do Waszyngtonu i znów stanęli przed wyborem czy pracować nad ożywieniem jego kampanii, czy też odsunąć od władzy lidera partii. To — jak zauważało AP – decydujący moment dla jego reelekcji i ich własnej przyszłości politycznej.
Biden napisał w dwustronicowym liście, że „kwestia, jak iść naprzód, jest szeroko omawiana od ponad tygodnia". ”To czas, żeby się skończyła” - napisał. Podkreślił, że partia ma „jedno zadanie”, którym jest pokonanie prawdopodobnego kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta Donalda Trumpa w listopadzie. „Mamy 42 dni do Konwencji Demokratycznej i 119 dni do wyborów” - stwierdził Biden, w liście rozesłanym przez jego sztab. „Każde osłabienie determinacji lub brak jasności co do czekającego nas zadania tylko pomaga Trumpowi, a szkodzi nam. Czas się zjednoczyć, iść naprzód jako zjednoczona partia i pokonać Donalda Trumpa” - dodał.