Zacznę może nietypowo. Jeden z moich rozmówców z rządu powiedział mi, że jest pan obecnie jedną z dziesięciu najważniejszych osób w Polsce. Co pan na to?
Czuję się odpowiedzialny za znaczną część tego, za co odpowiada cała Rada Ministrów i premier. Moja rola w tej strukturze polega na odpowiedzialności za właściwie wszystkie dokumenty, które mają trafić do RM. W tym sensie każda osoba na tym stanowisku ma szeroki zakres odpowiedzialności. Ale nie chcę tego przekładać na ranking takiej kategorii ważności. Spektrum spraw, które muszę mieć na swoim radarze i o których powinienem wiedzieć, jest rzeczywiście bardzo szeroki.