W ubiegłym miesiącu Ganc zapowiedział, że premier Izraela Beniamin Netanjahu ma czas do 8 czerwca, by przedstawić jasną strategię dla Strefy Gazy po zwycięstwie wojsk Izraela w prowadzonej od października wojnie z Hamasem. Termin ten mija w sobotę.
Analitycy: Beni Ganc odejdzie z rządu Beniamina Netanjahu
Rzecznik ministra nie podał szczegółów planowanego wystąpienia. Według komentatorów politycznych z czołowych izraelskich gazet, Ganc ogłosi swoją rezygnację.
Czytaj więcej
Izrael i Hamas naruszają prawa dzieci i narażają je na niebezpieczeństwo podczas wojny - takie stanowisko przekaże Radzie Bezpieczeństwa ONZ sekret...
Agencja Reutera pisze, że wyjście centrowej partii Ganca nie stanowiłoby bezpośredniego zagrożenia dla koalicji rządzącej Netanjahu, która ma 64 ze 120 miejsc w parlamencie, jednak wpływ tej decyzji może być poważny. Premier straciłby poparcie centrowego bloku, który pomógł poszerzyć poparcie dla rządu w Izraelu i za granicą wobec rosnącej presji dyplomatycznej i wewnętrznej po ośmiu miesiącach wojny w Strefie Gazy.
"Netanjahu musiałby w większym stopniu polegać na politycznym poparciu partii ultranacjonalistycznych, których przywódcy rozgniewali Waszyngton jeszcze przed wojną i którzy wzywają do powrotu do całkowitej izraelskiej okupacji Strefy Gazy" - czytamy.
Wojna Izraela z Hamasem. Iluzoryczne szanse na zawieszenie broni?
Według agencji, wyjście Ganca z rządu może również wskazywać na ograniczone szanse na sukces ostatnich wysiłków na rzecz zawieszenia broni. Zdaniem analityków, gdyby szasne na zawieszenie broni były bardziej realne, prawdopodobieństwo pozostania Ganca na stanowisku byłoby większe.
Beni Ganc ma 65 lat, to były szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela, poseł do Knesetu i były minister obrony Izraela. Według sondaży Ganc to dla Netanjahu najgroźniejszy rywal polityczny. Polityk dołączył do rządu jedności wkrótce po 7 października deklarując, że dla dobra narodu odkłada względy polityczne na bok.