Czy wybiera się pan na 4 czerwca na zapowiedziany przez Donalda Tuska wiec?
Nie, 4 czerwca mam obowiązki w Krakowie i będę musiał wziąć w nich udział.
A inni politycy z Polski 2050 się na niego wybierają?
Nie wiem. Mamy w partii dużą swobodę w podejmowaniu takich decyzji, każdy w tej sprawie zdecyduje sam.
Marsz jest profrekwencyjny, a to dla całej koalicji, w tym Polski 2050, ważne.
Rzeczywiście jest obawa o frekwencję całej koalicji. Ludzie są zmęczeni kolejnymi wyborami i mogą nie pójść głosować.
Czytaj więcej
Jeśli zbliżają się wybory, to trzeba mieć zdjęcie rozentuzjazmowanych tłumów – uznał najwyraźniej premier Donald Tusk. Dwa razy się udało, czemu ma...
A może Polacy są zmęczeni obecną koalicją rządzącą? Zmiany zaś są zbyt wolne?
Mamy niestety mnóstwo klinów, jakie pozostawiło po sobie PiS. Choćby Trybunał Konstytucyjny, który sypie piach w tryby np. komisji, w której pracuję i która próbuje wyjaśnić sprawę afery Pegasusa. Mamy prezydenta, który zaznacza, że poszczególnych ustaw podpisywać nie będzie. Pracuje się ciężko, ale myślę, że staramy się sprostać obowiązkom, które przyjęliśmy 15 października.
A czy nie jest tak, że za bardzo skupiacie się na pracy komisji śledczych, a za mało na realizacji obietnic wyborczych?
Proszę zwrócić uwagę na to, jak nasze państwo było skorumpowane za poprzednich rządów. Z przerażeniem słuchałem opowieści pana Mraza przesłuchiwanego podczas komisji wyjaśniającej afery PiS. Byłem tym porażony, to państwo działało jak mafia.
Borys Budka mówi, że może sobie wyobrazić wniosek o delegalizację PiS. A pan?
Nie uważam, że należy zdelegalizować PiS. Trzeba go rozliczyć. A ci, którzy popełnili przestępstwo, powinni za to odpowiedzieć. Do tego potrzebne są niezawisłe sądy i niezależna prokuratura.
To po co właściwie komisje śledcze?
Już po pracach komisji ds. Pegasusa widać, że doszło do poważnych zaniechań przy zakupie tego programu. Nie miał on też odpowiedniej certyfikacji przez ABW. Wszystko wskazuje na to, że w Polsce Pegasusa używać nie było można. Nazwanie tego nieprawidłowością to zbyt mało powiedziane.
Czytaj więcej
Między nami zwady w tej sprawie nie będzie - mówił w rozmowie z Polsat News marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, pytany o to czy pojawi się 4 czerwca...
Czy komisja ds. zbadania wpływów jest potrzebna?
Może być pomocna, ale tą sprawą powinny zająć się służby specjalne. Co, jak widzimy w ostatnim czasie, jest konieczne.
Nikogo też nie zaniepokoiła działalność Tomasza Szmydta
W sprawnie działającym państwie coś takiego nie powinno się zdarzyć. Sędzia Szmydt pracował w KRS, decydował o awansach sędziów. Był w grupie hejterskiej, która miała na celu deprecjonowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości i sędziów. To budzi wątpliwości, czy przez ostatnie osiem lat państwo działało prawidłowo.
Afera hejterska to sprawa z 2019 roku...
Do tej pory nikt porządnie się tą sprawą nie zajął – nawet w zakresie dyscyplinarnym. Dlatego Polska 2050 będzie o to pytać obecny rząd.