To koniec rządów konserwatystów? Rishi Sunak ogłasza wybory w Wielkiej Brytanii

Brytyjski premier Rishi Sunak zwołał wybory krajowe na 4 lipca. Zapowiedział, że Brytyjczycy będą mogli wybrać swoją przyszłość w głosowaniu, które, jak wynika z sondaży, konserwatyści po 14 latach u władzy przegrają z opozycyjną Partią Pracy.

Publikacja: 22.05.2024 22:56

Rishi Sunak

Rishi Sunak

Foto: HENRY NICHOLLS / AFP

44-letni Sunak ogłosił przed swoim biurem na Downing Street, że zwołuje wybory wcześniej, niż oczekiwano, co jest ryzykowną strategią, ponieważ jego partia jest w sondażach daleko w tyle za Partią Pracy.

– Teraz nadeszła chwila, aby Wielka Brytania wybrała swoją przyszłość i zdecydowała, czy chce wykorzystać postęp, jaki poczyniliśmy, czy też zaryzykować powrót do punktu wyjścia i brak pewności – powiedział. – W ciągu najbliższych kilku tygodni będę walczył o każdy głos, zdobędę wasze zaufanie i udowodnię wam, że tylko rząd konserwatystów pod moim przewodnictwem nie zagrozi naszej ciężko wypracowanej stabilności gospodarczej – dodał.

Oskarżył też przywódcę labourzystów Keira Starmera o to, że zawsze wybiera „łatwe rozwiązania” i nie ma planu na rządzenie państwem. – W rezultacie przyszłość może być w ich przypadku jedynie niepewna – podsumował.

Keir Starmer zapowiada zmianę w Wielkiej Brytanii

Starmer odpowiedział oświadczeniem skupiającym się na jednym słowie: „zmiana”. – 4 lipca wy, wyborcy, będziecie mieli wybór i razem możemy powstrzymać chaos, możemy zacząć odbudowę Wielkiej Brytanii i zmienić nasz kraj – powiedział.

Konserwatyści, którym szefuje Sunak, przystąpią do wyborów pozostając w sondażach daleko w tyle za Partią Pracy. Sam premier jest także w pewnym stopniu odizolowany od części swojej partii, w coraz większym stopniu zależny od małego zespołu doradców, którzy mają poprowadzić go przez tę ciężką kampanię.

Konserwatywni członkowie parlamentu stwierdzili, że warunki gospodarcze mogą się wkrótce pogorszyć

Eksperci twierdzą, że Sunak zdecydował o terminie wyborów, biorąc pod uwagę korzyści gospodarcze, takie jak spadająca inflacja i gospodarka rozwijająca się w najszybszym tempie od prawie trzech lat. Jego zdaniem nadszedł czas, aby zaryzykować i formalnie przedstawić wyborcom swój program na nową kadencję.

Konserwatywni członkowie parlamentu, wypowiadając się pod warunkiem zachowania anonimowości, stwierdzili, że warunki gospodarcze mogą się wkrótce pogorszyć. Oznacza to, że ​​nadszedł właściwy czas na wybory.

Rishi Sunak ma trudności z określeniem kierunku polityki, jaką prowadzi

Sunak, były bankier inwestycyjny i minister finansów, objął urząd niespełna dwa lata temu i od tego czasu ma trudności z określeniem kierunku polityki, jaką prowadzi. Kilkakrotnie próbował polepszyć notowania swojej partii, przedstawiając siebie jako śmiałego reformatora, następnie skutecznego technokratę, a ostatnio jako osobę, która „będzie trzymać się planu” stopniowej poprawy życia w Wielkiej Brytanii, gdzie miliony ludzi wciąż przebywają zmaga się z kryzysem.

Czytaj więcej

Wielka Brytania: Konserwatyści przegrywają, tracą posłów i mają nowego rywala

Sunak i jego rząd oskarżają Partię Pracy o gotowość do podwyższenia podatków oraz o to, że partia nie byłaby bezpieczną opcją dla Wielkiej Brytanii w coraz bardziej niebezpiecznym świecie ze względu na brak planu rządzenia.

Partia Pracy oskarża rząd o 14 lat złego zarządzania gospodarką, w wyniku którego ludzie znaleźli się w ciężkiej sytuacji, a także szereg chaotycznych decyzji administracji, które nie zapewniły przedsiębiorstwom stabilności, która mogła pobudzić wzrost gospodarczy.

Jeśli Partia Pracy, która ma około 20 punktów procentowych przewagi nad Konserwatystami, wygra wybory, Wielka Brytania, niegdyś znana ze swojej stabilności politycznej, po raz pierwszy od lat trzydziestych XIX wieku będzie miała sześciu premierów w ciągu ośmiu lat.

44-letni Sunak ogłosił przed swoim biurem na Downing Street, że zwołuje wybory wcześniej, niż oczekiwano, co jest ryzykowną strategią, ponieważ jego partia jest w sondażach daleko w tyle za Partią Pracy.

– Teraz nadeszła chwila, aby Wielka Brytania wybrała swoją przyszłość i zdecydowała, czy chce wykorzystać postęp, jaki poczyniliśmy, czy też zaryzykować powrót do punktu wyjścia i brak pewności – powiedział. – W ciągu najbliższych kilku tygodni będę walczył o każdy głos, zdobędę wasze zaufanie i udowodnię wam, że tylko rząd konserwatystów pod moim przewodnictwem nie zagrozi naszej ciężko wypracowanej stabilności gospodarczej – dodał.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Radykalne partie zdobywają niemiecką scenę polityczną. Czas skrajnej lewicy i prawicy
Polityka
Francja: Zjednoczenie Narodowe ma "plan Matignon". "Pracujemy od miesięcy"
Polityka
Argentyna: Ustawa forsowana przez prezydenta przeszła jednym głosem. Ruszy prywatyzacja?
Polityka
Bundeswehra domaga się rekrutów. Do armii ma trafić 10 tys. młodych mężczyzn
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Polityka
Belgia się nie rozpadnie. Wyniki wyborów inne niż wskazywały sondaże
Polityka
Emmanuel Macron stawia Francuzów przed wyborem. "Albo ja albo chaos"