Kanał telewizyjny Joj poinformował, że Cintula zdobył kilka nagród literackich i od 2015 r. jest członkiem stowarzyszenia zawodowego. Poinformowano również, że Cintula pracował w prywatnej służbie bezpieczeństwa, w związku z czym miał pozwolenie na broń.
Wiadomo też, że Cintula jest członkiem Związku Pisarzy Słowackich, jednym ze współzałożycieli klubu literackiego „DÚHA”, który później stał się organizacją publiczną. Część jego prac publikowana jest na stronie internetowej klubu.
Strzelał do premiera Fico, bo "nie zgadza się z polityką jego rządu"
Był także jednym z twórców komitetu „Przeciw przemocy”. Organizacja pozycjonowana była jako kontynuator tradycji ruchu „Obywatelstwo Przeciwko Przemocy”, który w 1989 roku wspierał przemiany demokratyczne na Słowacji. Słowackie organy ścigania nie ujawniły jeszcze oficjalnie tożsamości strzelca.
Słowackie organy ścigania nie ujawniły jeszcze oficjalnie tożsamości strzelca
Do mediów wyciekło też nagranie z zatrzymania mężczyzny. Napastnik został zapytany, czemu tak postąpił. Juraj Cintula stwierdził, że postrzelił premiera Słowacji Roberta Fico, ponieważ "nie zgadza się z polityką jego rządu".
Z kolei portal Atkuality.sk zacytował syna zamachowca. Zapewniał on, że jego ojciec posiadał pozwolenie na broń. – Nie mam pojęcia, co miał w głowie mój ojciec, co zaplanował i co się wydarzyło – powiedział.
Premier Słowacji został trafiony w brzuch
Do zamachu na premiera Słowacji Roberta Fico doszło w mieście Handlova, położonym 150 km od Bratysławy. Do strzelaniny doszło przed budynkiem, w którym Fico spotykał się ze swoimi zwolennikami. Telewizja TA3 poinformowała, że padły cztery strzały, a premier został trafiony w brzuch.
Czytaj więcej
Premier Słowacji Robert Fico został postrzelony w miasteczku Handlová. Zabrano go do szpitala - informują słowackie media. Premier miał kilka ran,...
Policja zatrzymała strzelca. Stan Fico jest poważny, istnieje zagrożenie jego życia.