Reklama

Rusłan Szoszyn: Musimy ratować Andrzeja Poczobuta

Dyktatura już odebrała dziennikarzowi i jego bliskim trzy lata życia. Polski rząd powinien znaleźć sposób na wyciągnięcie go z łagru.
Andrzej Poczobut

Andrzej Poczobut

Foto: AFP

W poniedziałek mijają trzy lata, odkąd służby Aleksandra Łukaszenki aresztowały w Grodnie polskiego dziennikarza i jednego z liderów mniejszości polskiej na Białorusi Andrzeja Poczobuta. Mógł wyjść na wolność jeszcze w maju 2021 roku, gdy na prośbę Kazachstanu białoruski dyktator uwolnił trzy działaczki mniejszości polskiej. Ale nie chciał wyjeżdżać z kraju, wówczas w więzieniu świadomie też pozostała szefowa prześladowanego przez reżim Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys. Wyszła na wolność po roku spędzonym za kratami, ale tylko dlatego, że jej mama zwróciła się z prośbą o ułaskawienie do Łukaszenki. W ten sposób ratowała zdrowie córki.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama