Joe Biden w oświadczeniu: Władimir Putin się przeliczył. USA nie kłaniają się nikomu

„Historia patrzy. Nie zostanie zapomniany brak okazania Ukrainie wsparcia w tym krytycznym momencie. Nadszedł czas, byśmy stanowczo stanęli po stronie Ukrainy i zjednoczyli się z naszymi sojusznikami i partnerami. Nadszedł czas, by udowodnić, że Stany Zjednoczone stoją w obronie wolności i nie kłaniają się nikomu” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena.

Publikacja: 23.02.2024 13:12

Joe Biden

Joe Biden

Foto: AFP

24 lutego 2022 roku wojska rosyjskie rozpoczęły inwazję na Ukrainę, wkraczając na terytorium państwa ukraińskiego z północy, ze wschodu i od południa. Obecnie najcięższe walki toczą się wschodzie Ukrainy. W związku z drugą rocznicą wybuchu wojny w Ukrainie oświadczenie wydał prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden. 

Joe Biden: Dzielny naród ukraiński jest nieugięty w swojej determinacji

„Dwa lata temu, tuż przed świtem, w pobliżu Kijowa zaczęły eksplodować rosyjskie rakiety. Wojska rosyjskie przekroczyły granicę z Ukrainą. Rozpoczął się zaciekły atak Władimira Putina na Ukrainę. Putin wierzył, że z łatwością może nagiąć wolę, złamać determinację wolnego narodu, wtoczyć się w suwerenny naród – wierzył, że świat się wywróci. Myślał, że może wstrząsnąć podstawami bezpieczeństwa w Europie i poza nią. Dwa lata później jeszcze wyraźniej widzimy to, co wiedzieliśmy już od pierwszego dnia – Putin się przeliczył” – czytamy w oświadczeniu prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena. 

Jak zaznaczył w swoim oświadczeniu prezydent USA, „dzielny naród ukraiński walczy dalej” „Jest nieugięty w swojej determinacji, by bronić swojej wolności i przyszłości. NATO jest silniejsze, większe i bardziej zjednoczone niż kiedykolwiek. Natomiast bezprecedensowa, obejmująca 50 narodów globalna koalicja wspierająca Ukrainę pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych, pozostaje zaangażowana w zapewnianie Ukrainie pomocy i pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności za jej agresję” – podkreślił. 

„Naród amerykański i ludzie na całym świecie rozumieją, że stawka tej walki wykracza daleko poza granice Ukrainy. Dziesięć lat temu Putin okupował Krym i stworzył marionetkowe reżimy w obwodach ługańskim i donieckim na Ukrainie. Dwa lata temu próbował wymazać Ukrainę z mapy. Jeśli Putin nie zapłaci ceny za śmierć i zniszczenie, będzie kontynuował swoją działalność. A koszty dla Stanów Zjednoczonych – wraz z naszymi sojusznikami z NATO i partnerami w Europie i na całym świecie – wzrosną” – napisał Biden.

Czytaj więcej

Nowe sankcje USA wobec Rosji dotkną ponad 500 podmiotów. Również poza Rosją

Biden o nowych sankcjach USA wobec Rosji. Dotkną ponad 500 podmiotów – także poza Rosją

W oświadczeniu prezydent Biden raz jeszcze podkreślił, że Stany Zjednoczone nałożą sankcje na ponad 500 podmiotów. Wczoraj w rozmowie z agencją Reutera zastępca sekretarza skarbu USA, Wally Adeyemo, zapowiedział, że ogłoszone one zostaną w drugą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę.

„Dziś ogłaszam ponad 500 nowych sankcji nałożonych na Rosję w związku z toczącą się przez nią wojną i śmiercią Aleksieja Nawalnego, który był odważnym działaczem antykorupcyjnym i najzacieklejszym przywódcą opozycyjnym. Sankcje te będą wymierzone w osoby powiązane z uwięzieniem Nawalnego, a także w rosyjski sektor finansowy, bazę przemysłu obronnego, sieci zaopatrzenia i osoby uchylające się od sankcji na wielu kontynentach. Zapewnią one, że Putin zapłaci jeszcze wyższą cenę za swoją agresję za granicą i za represje w kraju” – zaznaczył Biden. 

Prezydent USA poinformował także, że Stany Zjednoczone nakładają „nowe ograniczenia eksportowe na prawie 100 podmiotów”. „Za zapewnianie wsparcia dla rosyjskiej machiny wojennej. Podejmujemy działania mające na celu dalsze ograniczenie przychodów Rosji z energii. Poleciłem mojemu zespołowi wzmocnienie wsparcia dla społeczeństwa obywatelskiego, niezależnych mediów i tych, którzy walczą o demokrację na całym świecie” – czytamy. 

Joe Biden: Naród ukraiński nadal walczy z ogromną odwagą. Ale potrzebuje pomocy

„Dwa lata po rozpoczęciu tej wojny naród ukraiński nadal walczy z ogromną odwagą. Ale kończy im się amunicja” – napisał Biden, zaznaczając, że aby odeprzeć „bezlitosne ataki Rosji, które umożliwiają broń i amunicja z Iranu i Korei Północnej”, Ukraina „potrzebuje większych dostaw broni ze Stanów Zjednoczonych”. „Dlatego Izba Reprezentantów musi przyjąć ustawę uzupełniającą dotyczącą bezpieczeństwa narodowego, zanim będzie za późno” – dodał. „Ustawa ta zapewnia pilne finansowanie Ukrainy. Inwestuje także we własną bazę przemysłu obronnego w Ameryce. Została przyjęta większością głosów w Senacie i nie ma wątpliwości, że gdyby zarządzono głosowanie, zostałoby ono szybko przyjęte w Izbie. Kongres wie, że wspierając tę ustawę, możemy wzmocnić bezpieczeństwo w Europie, wzmocnić nasze bezpieczeństwo w kraju i przeciwstawić się Putinowi. Sprzeciw wobec tej ustawy tylko mu sprzyja” – podkreślił. 

„Historia patrzy. Nie zostanie zapomniany brak wsparcia Ukrainy w tym krytycznym momencie” – stwierdził Joe Biden w oświadczeniu. „Nadszedł czas, byśmy stanowczo stanęli po stronie Ukrainy i zjednoczyli się z naszymi sojusznikami i partnerami. Nadszedł czas, by udowodnić, że Stany Zjednoczone stoją w obronie wolności i nie kłaniają się nikomu” – zaznaczył prezydent Stanów Zjednoczonych.

Polityka
Niemcy szukają rozwiązania. Pozakodeksowy sposób na legalizację aborcji
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Opór republikanów przed wsparciem dla Kijowa. Ukraina musi czekać
Polityka
USA: Dojdzie do zamachu jak pod Moskwą? Dyrektor FBI: Tylu zagrożeń nie pamiętam
Polityka
Wybory w Korei Płd.: Koreańczycy pokazali prezydentowi żółtą kartkę
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Zastępczyni sekretarza stanu USA o Korei Północnej. Kima już się nie da zatrzymać