Bezpartyjni Samorządowcy czują się okradzeni. „Oni nie mogą dysponować marką”

„Nie ma żadnej koalicji Bezpartyjnych Samorządowców z Konfederacją. Konfederacja ukradła naszą nazwę bo wie, że są skazani na porażkę w wyborach samorządowych” – ogłosiły władze ugrupowania Bezpartyjni Samorządowcy.

Publikacja: 17.02.2024 16:32

Konferencja polityków Konfederacji i Bezpartyjnych Samorządowców

Konferencja polityków Konfederacji i Bezpartyjnych Samorządowców

Foto: PAP/Albert Zawada

Chodzi o konferencję, na której przedstawiciele dwóch ugrupowań ogłosili nazwę komitetu wyborczego o nazwie: Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy. – Tylko, że Bezpartyjni Samorządowcy nie są częścią tej koalicji – zapewnia Stawiski.

Wiceburmistrz i radna nie są decyzyjni

Tłumaczy, ze na scenie wśród liderów Konfederacji stanęły osoby, które jedynie kandydowały w wyborach parlamentarnych z list Bezpartyjnych Samorządowców. To m.in. kielecka radna Katarzyna Suchańska i wiceburmistrz warszawskiej Pragi-Północ Dariusz Kacprzak.

Czytaj więcej

Ukradli nazwy Hołowni i Kosiniakowi-Kamyszowi. Liczą na pomyłki wyborców

– To tak, jakby teraz były szef klubu Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski, po odejściu ze swojej partii, podpisał koalicję z Konfederacją jako przedstawiciel PO. To absurd, te osoby nie mają żadnego umocowania do dysponowania marką Bezpartyjni Samorządowcy - mówi Bohdan Stawiski.

Bezpartyjni Samorządowcy kontra Bezpartyjni Samorządowcy

Sprawa trafiła już do sądu. - Gdy tylko dowiedzieliśmy się o próbie rejestracji komitetu Konfederacji z naszą nazwą, słaliśmy do Państwowej Komisji Wyborczej skargi w tej sprawie. Przepisy są przestarzałe, mówimy o tym od lat. Dla przykładu: ktoś zaraz zgłosi komitet Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, to PKW go bez problemu zarejestruje - mówi Krzysztof Maj, wicemarszałek województwa dolnośląskiego, jeden z liderów Bezpartyjnych Samorządowców.

Przepisy są przestarzałe, mówimy o tym od lat.

Krzysztof Maj

Liderzy ugrupowania zapowiadają, że w wyborach samorządowych wystartuje komitet Bezpartyjni Samorządowcy. Sam. - Marszałek Cezary Przybylski od dziesięciu lat rządzi województwem dolnośląskim godząc partie polityczne i pokazując, że interes mieszkańców Dolnego Śląska jest ważniejszy, niż polityczne spory — dodaje Krzysztof Maj.

Chodzi o konferencję, na której przedstawiciele dwóch ugrupowań ogłosili nazwę komitetu wyborczego o nazwie: Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy. – Tylko, że Bezpartyjni Samorządowcy nie są częścią tej koalicji – zapewnia Stawiski.

Wiceburmistrz i radna nie są decyzyjni

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Sondaż: Jak ważne jest dla Polaków rozliczenie afer PiS? Dla części jest najważniejsze
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Polityka
Polska gotowa na przyjęcie broni atomowej. Jest deklaracja Andrzeja Dudy, ale i wątpliwości Donalda Tuska
Polityka
Donald Tusk o wyborach samorządowych: PiS w wielu miejscach zniknął
Polityka
Nowy prezydent Torunia: Nie otrzymałem gratulacji od ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka
Polityka
Gibała milczy po przegranej w Krakowie. Nie udzielił zaplanowanych wywiadów