Aleksiej Nawalny, rosyjski opozycjonista, zmarł w kolonii karnej "Wilk polarny" położonej w miejscowości Charp za kręgiem polarnym - podała rosyjska służba więzienna. Według tego źródła, Nawalny źle się poczuł i stracił przytomność po spacerze, a reanimacja nie przyniosła rezultatu.
Rzeczniczka Nawalnego Kira Jarmysz zastrzegła, że prawnik opozycjonisty jest w drodze do kolonii karnej i oświadczyła, iż jak dotąd współpracownicy Nawalnego nie mają potwierdzenia, że oponent Władimira Putina nie żyje.
Czytaj więcej
Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny zmarł w kolonii karnej - podały rosyjskie służby więzienne. W komunikacie stwierdzono, że przyczyny śmierci...
Sąd: W czwartek Aleksiej Nawalny czuł się dobrze
Według biura prasowego Sądu Okręgowego we Włodzimierzu, w czwartek 15 lutego Aleksiej Nawalny czuł się dobrze, nie skarżył się na problemy zdrowotne i za pośrednictwem łącza wideo wziął udział w rozprawie. W mediach społecznościowych opublikowano datowane na 15 lutego nagranie, na którym widać Nawalnego będącego w dobrym humorze.
Agencja TASS podała relację medyków ze szpitala w miejscowości Charp, z którego wysłano karetkę do Nawalnego. Według tego źródła, dojazd do kolonii karnej zajął lekarzom niecałe siedem minut, a na terenie zakładu karnego lekarze pogotowia dotarli do pacjenta w ciągu dwóch minut. Następnie przez ponad pół godziny lekarze kontynuowali reanimację Aleksieja Nawalnego, wcześniej podjętą przez personel medyczny kolonii karnej - podała rosyjska agencja.
Władimir Putin nie odniósł się do śmierci Aleksieja Nawalnego
Władimir Putin dotąd nie odniósł się do informacji o śmierci Aleksieja Nawalnego. Z relacji rosyjskich agencji wynika, że prezydent Rosji zdążył już wypowiedzieć się publicznie na wiele tematów, mówił m.in. o sprawie dzietności Rosjan, świadczeniach dla rodzin wielodzietnych, edukacji zawodowej, systemie emerytalnym oraz o możliwościach rosyjskiego przemysłu.
- Aby być odnoszącym sukcesy, szczęśliwym człowiekiem, trzeba odnaleźć się w zawodzie - powiedział Putin na spotkaniu z pracownikami w parku przemysłowym Stankomasz.
Czytaj więcej
Aleksiej Nawalny nie żyje. - Nie ma żadnych wątpliwości, że Władimir Putin stoi za tym morderstwem - skomentował w rozmowie z TVP Info rosyjski opo...
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Władimir Putin został poinformowany o śmierci Aleksieja Nawalnego. - Prezydentowi doniesiono - powiedział. - Z Moskwy było doniesienie - doprecyzował Pieskow.
Prezydent Rosji nie przebywa w Moskwie, udał się do Czelabińska, gdzie spotkał się ze studentami i pracownikami fabryki. Spotkanie przebiegało według wcześniej przygotowanego scenariusza.
Maria Zacharowa: Nawalny nie żyje, Zachód ma gotowe wnioski
Sekretarz prasowy rosyjskiego prezydenta powiedział też, Federalna Służba Więzienna prowadzi kontrolę w związku ze śmiercią Nawalnego. - Nie są wymagane żadne instrukcje, ponieważ istnieje pewien zestaw zasad w tej sprawie, którymi teraz wszyscy się kierują - mówił. Dmitrij Pieskow nie skomentował przyczyn śmierci Aleksieja Nawalnego mówiąc, że sprawę powinni wyjaśnić lekarze.
Rosyjskie media podały, że o śmierci Nawalnego poinformowany został Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, przewodniczący partii Jedna Rosja. Informację na ten temat przekazał asystent Miedwiediewa, Oleg Osipow.
Wybrane wydarzenia z życia z Aleksieja Nawalnego
Głos po śmierci Nawalnego zabrała także Maria Zacharowa, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji. Oceniła ona, że "natychmiastowa reakcja" przywódców państw NATO na śmierć Nawalnego "w postaci bezpośrednich oskarżeń wobec Rosji" jest typowa. "Nie ma jeszcze badań kryminalistycznych, ale wnioski Zachodu są już gotowe" - napisała w mediach społecznościowych Zacharowa.