Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 680

Łukaszenko jest jedynym politykiem piastującym stanowisko prezydenta Białorusi od czasu dojścia do władzy w 1994 r., kiedy to — jak się  powszechnie uważa - odbyły się pierwsze i ostatnie wolne wybory w kraju od czasu rozpadu Związku Radzieckiego.

Dyktator ogłosił się zwycięzcą wyborów prezydenckich w sierpniu 2020 r., w których nie mógł wziąć udziału żaden niezależny obserwator, i po których nastąpiła brutalna represja wobec prodemokratycznych protestujących. Wyniki zostały uznane za fałszywe przez USA i UE.

Swiatłana Cichanouska, startująca przeciwko Łukaszence i uważana za zwyciężczynię głosowania powszechnego, została wypędzona z kraju i żyje na emigracji. W marcu 2023 roku została skazana zaocznie na 15 lat więzienia.

Łukaszenko się zabezpiecza

Łukaszenko zatwierdził 3 stycznia nowelizację ustawy o białoruskiej prezydenturze, gwarantującą immunitet każdemu byłemu prezydentowi Białorusi i wprowadzającą bardziej rygorystyczne zasady dotyczące tego, kto może zostać prezydentem.

Czytaj więcej

Swiatłana Cichanouska: Bez Moskwy Łukaszenko upadnie

Zmiany w prawie oznaczają, że kandydatem na prezydenta musi być obywatel Białorusi, który ukończył 40. rok życia i który przed wyborami zamieszkiwał na stałe na Białorusi co najmniej 20 lat. Białorusin posiadający obce obywatelstwo lub zezwolenie na pobyt za granicą nie może teraz brać udziału w wyborach.

Były prezydent otrzyma miesięczne świadczenie w wysokości 100 proc.  wynagrodzenia prezydenta, dożywotnią emeryturę państwową, ubezpieczenie i opiekę medyczną oraz możliwość uzyskania prawa własności wybranej rezydencji państwowej.

Po odejściu z prezydentury były prezydent otrzymuje także dożywotnie miejsce w izbie wyższej parlamentu.

Nowelizacja ustawy o prezydencie Białorusi dostosowuje ją do zmian w konstytucji, które nastąpiły po kwestionowanym referendum przeprowadzonym 27 lutego 2022 r. Białoruski parlament przyjął ustawę 22 grudnia 2023 r.