Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Mer Moskwy, Siergiej Sobianin, poinformował o zniszczeniu dwóch dronów lecą...
Mimo zgłaszanego od wielu tygodni sprzeciwu wobec rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z Ukrainą, premier Węgier Viktor Orbán opuścił dziś salę obrad, aby pozostałe państwa Unii Europejskiej mogły jednogłośnie podjąć decyzję w sprawie rozpoczęcia negocjacji z Ukrainą.
Na pomysł, jak pokonać problem, wpadł kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Jak pisze portal Politico, Scholz powiedział Orbánowi w obecności innych przywódców, że jeśli naprawdę nie chce się zgodzić, może opuścić salę, aby przywódcy UE mogli podjąć jednomyślną decyzję w sprawie rozszerzenia UE.
Czytaj więcej
Mimo sprzeciwu Węgier Rada Europejska podjęła decyzję o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z władzami Ukrainy i Mołdawii. Viktor Orbán opuścił salę...
Jeden z urzędników, z którym rozmawiał Portal, zastrzegł jednak, że propozycja ta nie pojawiła się spontanicznie, lecz została uzgodniona podczas poprzednich dyskusji. Inny powiedział, że Orbán „chwilowo był nieobecny na sali w sposób wcześniej uzgodniony i konstruktywny”.
Premier Belgii wprost: Będziesz musiał trzymać gębę na kłódkę
Premier Belgii Alexander De Croo skierował do premiera Węgier Viktora Orbána dosadną wiadomość, ale natychmiast za nią przeprosił.
W rozmowie z dziennikarzami belgijski premier powiedział: - Jeśli jesteś częścią decyzji - czyli jeśli jej nie wetujesz - potem po prostu będziesz musiał trzymać gębę na kłódkę - rzucił De Croo, po czym zmitygował się szybko: - Nie powinienem był tego powiedzieć.
- Liczy się tylko to, czy użyjesz swojego weta, czy też go nie użyjesz – dodał.
Premier Słowenii: Orbán nic nie dostał
Premier Słowenii Robert Golob zapewnił w rozmowie z Politico, że Viktor Orbán "nie dostał nic” w zamian za rezygnację ze swojego głównego założenia: weta wobec otwarcia rozmów akcesyjnych z Ukrainą.
Golob uważa, że wcześniej Orbán "mógł zostać źle zrozumiany".
Jednak premier Węgier już po głosowaniu we wpisach w mediach społecznościowych podtrzymał swoje stanowisko: - Po ośmiu godzinach debaty nasze stanowisko jest jasne: Ukraina nie jest przygotowana do negocjacji. Ta decyzja jest kompletnie bezsensowna, irracjonalna i błędna. Jeśli jednak 26 państw zdecydowało o jej podjęciu, niech idą swoja drogą. Węgry w tym uczestniczyć nie będą - powiedział.