Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Mer Moskwy, Siergiej Sobianin, poinformował o zniszczeniu dwóch dronów lecą...
Poza decyzją o rozpoczęciu rozmów z Kijowem i Kiszyniowem, Rada Europejska zdecydowała o przyznaniu Gruzji statusu kraju kandydującego oraz rozpoczęciu negocjacji z Bośnią i Hercegowiną „po osiągnięciu niezbędnego stopnia zgodności z kryteriami członkostwa”.
"Dziękuję wszystkim, którzy pracowali nad tym, aby tak się stało i wszystkim, którzy pomogli. Gratuluję tego dnia każdemu Ukraińcowi. Gratuluję również Mołdawii i osobiście Mai Sandu. Historię tworzą ci, którym nie nudzi się walka o wolność" - napisał Wołodymyr Zełenski.
O decyzji Rady Europejskiej poinformował w mediach społecznościowych szef RE Charles Michel.
Viktor Orbán opuścił salę obrad
Przywódcy UE zgodzili się na rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z Ukrainą po zaskakująco szybkiej rezygnacji Viktora Orbána, który opuścił salę, aby umożliwić jednomyślną decyzję. Jeszcze tuż przed rozpoczęciem obrad węgierski premier stanowczo sprzeciwiał się jakimkolwiek rozmowom z Ukrainą, twierdząc, że nie wypełniła ona czterech z siedmiu warunków postawionych jej wcześniej przez RE.
W ciągu ostatnich miesięcy Orbán nie tylko blokował unijną pomoc dla Ukrainy, nawołując do rozpoczęcia negocjacji pokojowych między Zełenskim a Putinem, ale żądał także usunięcia z planu obrad rozpoczętego dziś szczytu punktu dotyczącego rozmów o ewentualnym rozpoczęciu rozmów akcesyjnych z Kijowem.
Czytaj więcej
Węgry dostaną dostęp do 10 mld euro unijnych funduszy. Nie wiadomo, czy to wystarczy do złamania oporu Viktora Orbána w sprawie Ukrainy na najbliżs...
Do Brukseli nie przyjechał Wołodymyr Zełenski, który miał uczestniczyć w szczycie. Według nieoficjalnych informacji z obecności ukraińskiego prezydenta zrezygnowano, aby nie prowokować Orbána.
Podczas trwającego szczytu przywódcy państw unijnych chcą także zatwierdzić pomoc w wysokości 50 miliardów euro dla dotkniętej wojną gospodarki Ukrainy.
W porządku obrad znajdują się także długoterminowy budżet UE, obronność, sankcje wobec Rosji, sytuacja na Bliskim Wschodzie.