Szef MSZ Witold Waszczykowski wygłosił w Sejmie expose, w którym przedstawił plany dyplomatyczne w 2016 roku. Waszczykowski podkreślił, że istotne będzie zacieśnienie stosunków z Wielką Brytanią. Przeczytaj o expose.
- Naszymi głównymi partnerami będą, jak do tej pory, najważniejsze państwa UE w ramach Trójkąta Weimarskiego Niemcy i Francja, plus Wielka Brytania - mówił w TVN24 Ryszard Czarnecki. Zdaniem eurodeputowanego PiS rola Londynu będzie rosła i jest to dobra informacja dla naszego kraju.
Eurodeputowany powiedział, że w każdym państwie po zmianie rządu panuje element kontynuacji, ale pojawi się również "nowa jakość - bliższe stosunki z Londynem oraz ścisła współpraca regionalna, nie tylko w ramach Grupy Wyszehradzkiej".
Czarnecki zgodził się z opinią Waszczykowskiego, który mówił, że Polska przyzwyczaiła swoich partnerów do spolegliwości. - Chcemy pokazywać, że mamy z różnymi państwami wspólny interes, ale nie będziemy wstydzili się artykułować własnych interesów - zaznaczył.
Na temat expose wypowiedział się również Michał Kamiński z PO, który uważa, że w ministrze Waszczykowskim "walczy dobry dyplomata ze złym politykiem, który musi płacić trybut swojej partii politycznej i wywiązywać się z atmosfery, którą PiS stworzył".
Kamiński zaprzeczył, by rząd PO-PSL był spolegliwy w prowadzonej polityce międzynarodowej. - Mam dużo sympatii do Brytyjczyków, ale jeżeli mówimy o konkretach to zastanawiam się, co jest dobrego dla Polski w polityce proponowanej przez Wielką Brytanię. Renacjonalizacja większości polityk to cel Wielkiej Brytanii w Europie - skomentował. Zdaniem polityka PO wiele proponowanych przez Wielką Brytanie rozwiązań nie jest korzystnych dla naszego kraju.