Szefowa MSW Suella Braverman nazwała propalestyńskie demonstracje w Londynie "marszami nienawiści". Na łamach "The Times" stwierdziła ona, że stanowią one "potwierdzenie prymatu niektórych grup - w szczególności islamistów" i pokaz siły.
Szefowa MSW zarzuca policji z Londynu stosowanie podwójnych standardów
"Niestety istnieje przekonanie, że wysocy rangą oficerowie policji mają swoich faworytów jeśli chodzi o protestujących" - napisała. "W czasie COVID, czemu policja nie miała litości dla sprzeciwiających się lockdownowi, ale uczestnikom protestów Black Lives Matters umożliwiano łamanie zasad, a nawet witano ich przyklękając na kolano" - napisała Braverman.
Czytaj więcej
Szefowa MSW Wielkiej Brytanii, Suella Braverman, zarzuciła londyńskiej policji sympatyzowanie z uczestnikami propalestyńskich protestów i wcześniej...
Zdaniem byłej już szefowej MSW Wielkiej Brytanii "kraj czeka debata dotycząca tego, czy niektóre wystąpienia nie powinny być zakazane", pomimo długich tradycji wolności słowa w Wielkiej Brytanii.
Starcia w Londynie po wypowiedzi Braverman
Opozycyjna Partia Pracy zarzuciła minister Braverman zwiększanie napięcia w kraju poprzez takie wypowiedzi.
Sunak ma dokonać w najbliższym czasie poważnej rekonstrukcji rządu
Już po wypowiedziach szefowej MSW doszło do próby ataku uczestników skrajnie prawicowej demonstracji na uczestników propalestyńskiego marszu. Policja aresztowała ponad 140 napastników.
Braverman postrzegana jest jako kandydatka na przyszłą liderkę Partii Konserwatywnej. Braverman podkreśliła, że chociać wolność słowa i zgromadzeń mają długie tradycje w Wielkiej Brytanii, ale kraj czeka debata dotycząca tego, czy niektóre wystąpienia nie powinny być zakazane.
W poniedziałek premier Sunak zdecydował się na odwołanie Braverman ze stanowiska. Jak podaje Reuters pod naciskiem krytyków szefowej MSW premier poprosił ją o odejście z rządu, na co szefowa MSW się zgodziła.
Następcą Braverman na stanowisku szefa MSW ma być obecny szef MSZ, James Cleverly.
Z kolei Cleverly'ego na stanowisku szefa MSZ ma zastąpić były premier Wielkiej Brytanii, David Cameron, który odszedł ze stanowiska szefa rządu po referendum, w którym Brytyjczycy zdecydowali o wyjściu kraju z UE.
Sunak ma dokonać w najbliższym czasie poważnej rekonstrukcji rządu, odwołując tych ministrów, którzy - jego zdaniem - nie wywiązują się ze swoich obowiązków w sposób należyty i wprowadzając do rządu większą liczbę polityków uważanych za jego sojuszników.