Były wiceprezydent USA Mike Pence wycofał się z wyścigu o Biały Dom

„Odchodzę z tej kampanii, ale nigdy nie porzucę konserwatywnych wartości” – napisał Mike Pence w przesłaniu do swoich zwolenników.

Publikacja: 28.10.2023 23:10

Mike Pence i Karen Pence

Mike Pence i Karen Pence

Foto: AFP

- To nie jest mój moment – powiedział Mike Pence podczas przemówienia do członków Republikańsko-Żydowskiej Koalicji (wspierającej członków Żydowskiej Partii Republikańskiej) w Las Vegas.

Pence zapowiedział, że nie będzie już brał udziału w wyścigu o nominację republikanów w wyborach prezydenckich w 2024 roku.

„Odchodzę z tej kampanii, ale nigdy nie porzucę konserwatywnych wartości” – napisał Pence w przesłaniu do swoich zwolenników. „Zawsze wiedzieliśmy, że ta bitwa będzie bardzo trudna, ale nie żałuję”.

Czytaj więcej

Jest decyzja. Były bliski współpracownik Trumpa chce być prezydentem USA

Mike Pence jest pierwszym republikaninem, który ogłosił zamiar kandydowania do Białego Domu w przyszłorocznych wyborach.

Po rezygnacji Pence'a w sondażach wygrywa Donald Trump

Najpopularniejszym politykiem republikańskim ubiegającym się o nominację prezydencką pozostaje więc były główny lokator Białego Domu Donald Trump.

Trump ma także dużą przewagę nad gubernatorem Florydy Ronem DeSantisem, za którym na liście Partii Republikańskiej plasują się była gubernator Karoliny Południowej i była ambasador ONZ Nicky Haley oraz biznesmen Vivek Ramaswamy.

Pence znacząco wyprzedzał Trumpa w sondażach, a jego kampania zaciągnęła znaczne długi. We wrześniu jego biuro polityczne było zadłużone na 621 000 dolarów, a na rachunkach pozostało jedynie 1,2 miliona dolarów, czyli znacznie mniej niż w przypadku innych kandydatów Partii Republikańskiej.

Pence i Trump. Co ich podzieliło?

Pence stracił poparcie wielu republikanów po zerwaniu kontaktów z Trumpem w związku z wydarzeniami w Waszyngtonie 6 stycznia 2021 r. Tłum zwolenników Trumpa wdarł się do gmachu Kongresu USA, próbując uniemożliwić poświadczenie wyników wyborów prezydenckich, wygranych przez demokratę Joe Bidena.

Czytaj więcej

USA: Zapadł najwyższy, jak dotąd, wyrok za udział w szturmie na Kapitol

Trump wierzył, że Pence może pomóc mu zmienić wyniki wyborów, a w obliczu jego odmowy zarzucił wiceprezydentowi brak „odwagi”. Podczas styczniowego szturmu na Kapitol część zwolenników Trumpa skandowała „Get Mike Pence!” ("Dorwać Mike'a Pence'a")

W marcu tego roku Pence powiedział, że Trump podżegał uczestników zamieszek, co „naraziło moją rodzinę i wszystkich na Kapitolu na niebezpieczeństwo” - jak mówił.

Ogłaszając wycofanie się z wyścigu o urząd prezydenta, Pence nie poparł żadnego z pozostałych kandydatów Republikanów.  Nalegał jednak, aby Amerykanie wybrali przywódcę swojego kraju, który „będzie czerpał z tego, co najlepsze w naszej naturze i nie tylko poprowadzi nas do zwycięstwa, ale będzie rządził naszym krajem w sposób kulturalny i powróci do ugruntowanych tradycją zasad, które zawsze czyniły Amerykę silny, bogaty i wolny.”

- To nie jest mój moment – powiedział Mike Pence podczas przemówienia do członków Republikańsko-Żydowskiej Koalicji (wspierającej członków Żydowskiej Partii Republikańskiej) w Las Vegas.

Pence zapowiedział, że nie będzie już brał udziału w wyścigu o nominację republikanów w wyborach prezydenckich w 2024 roku.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Tak na Kremlu komentuje się zamach na Donalda Trumpa. Głos zabrali Dmitrij Pieskow i Maria Zacharowa
Polityka
Polscy politycy zaskoczeni i oburzeni. "Wstrząs", "sprzeciw" i apele o powstrzymanie agresji
Polityka
Tunezja jak za dyktatury Ben Alego. Prezydent nie chce mieć rywali w wyborach
Polityka
Zamach na Donalda Trumpa. Ustalono, kto strzelał do byłego prezydenta USA
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Polityka
Polityczni rywale potępiają zamach na Donalda Trumpa. "Przemoc jest nieamerykańska"
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą