Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraińcy, w ciągu ostatniego tygodnia,...
Rada Europy nazwała tygodniowe wybory, przeprowadzane w okupowanych częściach obwodu donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego mianem "jawnego naruszenia prawa międzynarodowego". Ukraina i jej sojusznicy wskazują, że Rosja, przeprowadzając wybory lokalne na okupowanej Ukrainie, chce wzmocnić swoją kontrolę nad zajętymi ziemiami wschodniej i południowej Ukrainy.
Rosja: Partia Władimira Putina wygrywa wszędzie
Wszędzie, gdzie odbywały się wybory, zwycięstwo odniosła Jedna Rosja, partia prezydencka, co miało być sygnałem dla Rosjan, że Putin jest "największym gwarantem stabilności" - jak zauważa Reuters.
Jednak wyborów, zorganizowanych w Rosji, nie sposób nazwać wolnymi, ponieważ rywalizacja wyborcza była w nich ograniczona, a silni kandydaci, którzy mogli zagrozić partii rządzącej, w tym kandydaci Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, byli szykanowani przez władze.
Czytaj więcej
Ze względu na brak profesjonalnego personelu wojskowego, Rosja zaczęła tworzyć ochotnicze patrole, aby przeciwdziałać dalszym atakom dronów, w szcz...
Stanisław Andrejczuk, współprzewodniczący monitorującej przebieg wyborów organizacji "Głos", określanej przez rosyjskie władze mianem "zagranicznego agenta" twierdzi, że informacje o ingerowaniu przez władze w wyniki wyborów napływały z różnych części Rosji, co pokazuje, że "nie były to prawdziwe wybory".
Andrejczuk mówi, że jego organizacja otrzymywała doniesienia o aresztowaniach opozycyjnych kandydatów, niszczeniu ich samochodów, a - w jednym przypadku - osoby obserwujące przebieg wyborów otrzymały powołania do wojska.
- Oni (władze - red.) robią rzeczy całkowicie niewyobrażalne - stwierdził.
To całkowicie nieakceptowalne, by Rosja przeprowadzała takie 'wybory' w tych obwodach na bazie nielegalnej aneksji
Kandydaci jednej Rosji wygrali wybory na wszystkie stanowiska gubernatorów, o które się ubiegali - podaje Reuters.
Oficjalne dane: Na okupowanej Ukrainie Jedna Rosja zdobywa co najmniej 70 proc. głosów
Po raz kolejny merem Moskwy został Siergiej Sobianin, sojusznik Władimira Putina, który - praktycznie przy braku poważnego rywala - zdobył ponad 75 proc. głosów.
Krytycy władz na Kremlu twierdzą, że wybory w Moskwie łatwo fałszować ze względu na system głosowania elektronicznego, którego nie sposób kontrolować. Podobne systemy funkcjonują w innych częściach Rosji.
Kandydaci wspierani przez Kreml wygrywali też w okupowanych częściach Ukrainy.
- To całkowicie nieakceptowalne, by Rosja przeprowadzała takie 'wybory' w tych obwodach na bazie nielegalnej aneksji - oburzał się szef MSZ Japonii, Yoshimasa Hayashi.
Według rosyjskich władz w każdym z okupowanych obwodów Ukrainy Jedna Rosja zdobyła co najmniej 70 proc. głosów. Władze Ukrainy wzywały mieszkańców okupowanych obwodów do bojkotowania wyborów. Szczegółowe wyniki głosowania a także informacje o frekwencji w okupowanych częściach Ukrainy nie są jeszcze znane.
W wyborach na okupowanych częściach Ukrainy startowali weterani wywodzący się z szeregów tamtejszych, prorosyjskich separatystów i lokalni, prorosyjscy politycy.
Żaden z czterech ukraińskich obwodów, w których Rosja przeprowadziła wybory, nie jest w pełni kontrolowany przez rosyjską armię.