Truss przemawiając w Tajpej stwierdziła, że Sunak powinien wrócić do retoryki, po jaką sięgał w czasie rywalizacji o stanowisko przywódcy Partii Konserwatywnej w ubiegłym roku.
Sunak nazywał wówczas Chiny "największym zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii w długiej perspektywie" i zapowiadał zamknięcie wszystkich chińskich Instytutów Konfucjusza w Wielkiej Brytanii.
Czytaj więcej
W czasie spotkania w Pekinie z ambasadorem USA, Nicholasem Burnsem, szef MSZ Chin, Qin Gang mówił, że konieczne jest ustabilizowanie stosunków chiń...
Instytuty Konfucjusza promują chińską kulturę na brytyjskich uniwersytetach, a także w niektórych szkołach.
- Miał rację i musimy pilnie zacząć realizować tę politykę - mówiła w Tajpej Truss.
Jej zdaniem Wielka Brytania musi jednoznacznie uznać, że Chiny są dla niej zagrożeniem.
Chiny dokonują największej rozbudowy armii w czasie pokoju
- Instytuty Konfucjusza muszą być natychmiast zamknięte - dodała podkreślając, że promocją chińskiej kultury na Wyspach mogłyby zająć się organizacje wspierające obywateli Hongkongu i Tajwańczyków.
Truss jest pierwszym byłym brytyjskim premierem, który odwiedza Tajwan, od czasu wizyty Margaret Thatcher na wyspie w latach 90-tych.
Przemawiając w Tajpej Truss mówiła też, że Zachód nie powinien współpracować z Chinami. Dodała, że "totalitarne reżimy nie mówią prawdy".
- Nie można wierzyć w ani jedno ich słowo - podkreśliła.
Truss zwróciła uwagę, że Chiny dokonują "największej rozbudowy armii w czasie pokoju". - Dokonali już wyboru swojej strategii - dodała.
- Jedyny wybór jaki dziś mamy to próbować ugłaskiwać Chiny i przystosowywać się do tej strategii lub podjęcie działań teraz - podsumowała.