Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 441

Łukaszenko poprosił Putina o zorganizowanie transportu, aby nie musiał wraz z innymi głowami państw przechodzić z Placu Czerwonego do Ogrodu Aleksandrawskiego.

Po paradzie Putin i zagraniczni politycy poszli tam złożyć kwiaty. Łukaszenko po krótkiej rozmowie z Putinem zniknął z kadru.

Jak się później okazało, Łukaszenko nie był w stanie przejść 300 metrów od trybun, z których politycy oglądali paradę. Ochroniarze podwieźli go elektrycznym samochodem bezpieczeństwa. Na ramieniu Łukaszenki podczas parady można było zauważyć bandaż.

Białoruska inicjatywa obywatelska Karta'97 zauważyła, że na początku maja Łukaszenko na imprezach mówił ze zmienionym głosem. 

Białoruskie kanały w serwisie Telegram informowały, że u bliskich Łukaszenki zdiagnozowano "mieszankę COVID-u i grypy"

Oprócz Łukaszenki w paradzie 9 maja w Moskwie wzięli udział prezydenci: Kazachstanu Kassym-Jomart Tokajew, Turkmenistanu Serdar Berdimuhamedow, Kirgistanu Sadyr Żaparow, Tadżykistanu Emomali Rahmon, Uzbekistanu Shavkat Mirziyoyev oraz premier Armenii Nikol Paszinian.