Wałęsa był pytany o deklarację lidera Polski 2050, Szymona Hołowni, który mówił w RMF FM, że raczej nie będzie obecny na marszu. Czy, zdaniem byłego prezydenta, to błąd?

- Dorosną do tego kiedyś - odparł.

A co z jego słowami sprzed kilku miesięcy, gdy mówił, że prawdopodobnie będzie głosował na Polskę 2050, po tym jak PO nie zagłosowała przeciw nowelizacji ustawy o SN, która ma odblokować środki z KPO dla Polski?

- Ja tylko pogroziłem palcem za zachowanie w parlamencie PO w tamtym czasie. To było tylko pogrożenie palcem - stwierdził.

Czytaj więcej

Wałęsa: Wszystko wskazuje na to, że poprę w wyborach Polskę 2050

- Ja nie jestem zmienny, ja popieram Tuska, to jest najlepszy polityk, którego Polska posiada dzisiaj - dodał.

- Trzeba zrobić wszystko, aby odsunąć PiS od władzy, bo to są najwięksi szkodnicy w historii Polski - zadeklarował jednocześnie Wałęsa. 

Żeby wygrywać trzeba uwzględniać poparcie społeczne

Lech Wałęsa, były prezydent

A kto, zdaniem Wałęsy, powinien zostać premierem rządu tworzonego przez opozycję?

- Tusk jest najlepszym politykiem - może służyć w każdym miejscu. Może być prezydentem, premierem, mógłby służyć jeszcze na kilku innych stanowiskach - stwierdził.

A czy Wałęsie, który deklaruje konserwatywne poglądy, nie przeszkadza skręt Platformy Obywatelskiej w lewo?

- Żeby wygrywać trzeba uwzględniać poparcie społeczne. Ponieważ społeczeństwo jest jakie jest, oni wiedzą jakie jest i próbują z tym społeczeństwem rozmawiać. To jest szczere, tylko że to jest konieczność wyższa. - odparł były prezydent.