Reklama

Armenia-Azerbejdżan: Komu bardziej opłaca się pokój

I w Baku, i w Erywaniu deklarują chęć podpisania historycznego porozumienia. Ale do normalizacji wciąż daleko.
Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew mówi, że nie zamierza z nikim „z zewnątrz” omawiać kwestii Górsk

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew mówi, że nie zamierza z nikim „z zewnątrz” omawiać kwestii Górskiego Karabachu

Foto: PAP/Marcin Obara

– Porozumienie pokojowe pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem będzie możliwe, jeżeli obie strony wyraźnie, bez dwuznaczności i sztuczek wzajemnie uznają integralność terytorialną i zobowiążą się nie wysuwać roszczeń terytorialnych ani dzisiaj, ani kiedykolwiek w przyszłości – mówił w armeńskim parlamencie premier Nikol Paszynian. – Dzisiaj chcę potwierdzić, że Republika Armenii całkowicie uznaje integralność terytorialną Azerbejdżanu i oczekujemy, że Azerbejdżan zrobi to samo, uznając całe terytorium Armeńskiej SRR za terytorium Armenii – oznajmił.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama