Z powodu pandemii koronawirusa w ostatnich latach szef polskiej dyplomacji nie wygłaszał w Sejmie expose. Ostatnie wygłosił w 2019 roku szef MSZ Jacek Czaputowicz.

- Pandemia COVID-19, a następnie preludium przed wojną oraz sam jej wybuch na Ukrainie – zaburzyły wiele aspektów naszego życia publicznego. Nieuzasadniona agresja Rosji postawiła przed polską polityką zagraniczną pytania fundamentalne, na które codziennie udzielaliśmy odpowiedzi - mówił w Sejmie Zbigniew Rau.

W ocenie szefa polskiej dyplomacji, "doświadczamy przełomowego momentu w historii Europy". - Obrona oraz postawa Ukrainy są postawą, która broni wolności oraz niepodległości całej Unii Europejskiej. Dla Polski priorytetem jest także, aby Ukraina odniosła zwycięstwo.

- Wolna i niepodległa Polska jest naszym wspólnym zobowiązaniem wobec przyszłych pokoleń Polaków na całym świecie. Zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa to cel, który ciągle realizujemy. Samostanowienie narodów – wiemy jak ważna jest to kwestia - dodał.

Rau powiedział, że nasz kraj wie czym jest wojna i jakie konsekwencje niesie ze sobą. - Dlatego kształtujemy system bezpieczeństwa, aby napaść zbrojna na naszą Ojczyznę była najmniej prawdopodobna - mówił.

- Putin odrzucił pokój oraz zerwał wszelkie światowe pakty. Imperializm oraz chora rządza posiadania – doprowadzą go do klęski. Wolny świat się obroni - dodał.

- Musimy aktywnie kształtować taki system bezpieczeństwa międzynarodowego, w którym napaść zbrojna będzie coraz mniej prawdopodobna. Ten zaś winien sprowadzać się nie tylko do udziału w polityczno-obronnych sojuszach, zapewniających wiarygodne odstraszanie i skuteczną obronę przed ewentualnym agresorem - powiedział szef MSZ.

- Wiemy lepiej niż inni, że przyszłości Europy nie da się zbudować na kompromisie wolności ze zniewoleniem, lecz wyłącznie na odrzuceniu jej imperialnych tradycji. To dlatego chcemy Europy równych i wolnych narodów, solidarnie opowiadającej się po stronie państw–ofiar użycia siły zbrojnej, jak dziś Ukraina, a wcześniej, w 2008 r., Gruzja - przekazał.