Kampania wokół Jana Pawła II. „Toczymy teraz ważną bitwę”

W Sejmie emocje rozpaliły uchwały o obronie dobrego imienia papieża Polaka, a MSZ po dokumencie TVN24 zaprosiło ambasadora USA na rozmowę.

Publikacja: 10.03.2023 03:00

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński w czwartek w Sejmie

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński w czwartek w Sejmie

Foto: PAP/Rafał Guz

Atmosferę na sejmowej sali w czwartek najlepiej oddaje fakt, że politycy PiS na debatę dotyczącą uchwały o Janie Pawle II zabrali kartonowe wizerunki papieża. Debata była pełna emocji. – Wy chcecie zapisać Jana Pawła II do PiS, nie chcecie go bronić. Wasze działanie niczemu dobremu nie służy. Pomyślcie sobie, co powiedziałby Jan Paweł II, co myślałby, gdyby słuchał tego, co jest w Radiu Szczecin? – mówił do polityków PiS poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal. – Wstydź się! – replikował prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu z PiS Ryszard Terlecki.

W czwartek Sejm zajmował się tekstem uchwały dotyczącej – jak chciało PiS – „obrony dobrego imienia Jana Pawła II”. Niespodziewanie jednak własny projekt uchwały – o upamiętnieniu świętego Jana Pawła II – zgłosiło PSL. Tekst PiS zawiera odniesienie do „nagonki”, tekst PSL – jest przypomnieniem zasług Jana Pawła II. Ostatecznie w trakcie prac komisji połączono obydwa projekty, a wiodącym projektem została propozycja PiS.

Czytaj więcej

Zuzanna Dąbrowska: Wojna hybrydowa z USA o papieża

Politycy opozycji, z którymi rozmawialiśmy w kuluarach, zgodnie przyznają, że zgłoszenie uchwały, jak i inne działania PiS, to próba przekucia dyskusji, która wybuchła po publikacji materiału TVN24 o Janie Pawle II na temat czysto polityczny i kampanijny. Swój spot w sprawie obrony papieża przygotował premier Mateusz Morawiecki. A rzecznik rządu Piotr Müller wspominał, że „te osoby, które dzisiaj próbują atakować Jana Pawła II, służą po prostu przeciwko polskiej tożsamości”. Müller podkreślał, że „toczymy teraz ważną bitwę”.

To nie wszystko. W czwartek po południu, jeszcze przed głosowaniem, pojawiła się informacja, że MSZ wezwało ambasadora USA Marka Brzezinskiego „w związku działaniami jednej ze stacji telewizyjnych, będącej inwestorem na polskim rynku”. MSZ w komunikacie oświadczyło też, że „MSZ uznaje, że potencjalne skutki tych działań są tożsame z celami wojny hybrydowej mającej na celu doprowadzenie do podziałów i napięć w polskim społeczeństwie”.

Politycy opozycji natychmiast mocno skrytykowali ten ruch.

Politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, przyznają, że utrzymywanie w centrum uwagi opinii publicznej tematu Jana Pawła II może być na dłuższą metę bardzo trudne, zwłaszcza w tak szybko zmieniających się kampanijnych warunkach. Ale jednocześnie zauważają, że w jesiennych wyborach będzie liczył się każdy czynnik, który prowadzi do mobilizacji elektoratu, zwłaszcza osób starszych. Dlatego nie ma specjalnych wątpliwości, że kwestie dotyczące „obrony dobrego imienia Jana Pawła II” będą powracały w kampanii.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Tu nie chodzi o Jana Pawła II, ale o niezgodę na zamiatanie pedofilii pod dywan

Ostatecznie Sejm przyjął uchwałę z poprawkami. Za było 271 posłów, przeciwko – 43 parlamentarzystów (głównie z Lewicy). 125 parlamentarzystów z klubu KO nie wzięło udziału w tym głosowaniu.

Polityka
Morawiecki: Nie znam szczegółów nowelizacji, którą zaproponował prezydent
Materiał Promocyjny
Gdy zapadną egipskie ciemności
Polityka
Dymisja szefa Rządowego Centrum Bezpieczeństwa
Polityka
Prezydent chce zmienić "lex Tusk" po czterech dniach. Posłanka: Nie wiedział, co podpisuje?
Polityka
Duda proponuje nowelizację "lex Tusk". Opozycja: Rekordy tchórzostwa i żenady
Polityka
Polska 2050 wskazała szefową sztabu wyborczego
Polityka
Piskorski: PiS zdecydował się na "lex Tusk" z głupoty