Jak wyliczali internauci, w "Wiadomościach" TVP co najmniej 33 razy pokazano Donalda Tuska w czerwonej poświacie, ze znacznikiem, przypominającym celownik, ustawionym na klatce piersiowej
"Absurdalny zarzut, całkowicie nieprawdziwy. To jest ujęcie z monitora odglądowego drugiej kamery (specjalnie przez Pana „dozumowane”). Bardzo popularny zabieg stosowany od bardzo dawna przez wiele telewizji w przypadku ilustrowania zdjęć z konferencji prasowych różnych polityków" - komentował szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, Jarosław Olechowski.
Pozew w tej sprawie Donald Tusk złożył przed świętami do Sądu Okręgowego w Warszawie. O treści informuje Radio Zet.
"Z treści materiałów TVP wynika, że Donalda Tuska cechuje: brak wiarygodności, zmienność poglądów, hipokryzja, skłonność do kłamstwa, agresja, ponadto służalczość w stosunku do Niemców i uległość wobec Rosjan, antyfeminizm, pogarda dla ludu, cynizm. (...) W analizowanych materiałach łamano regułę oddzielania informacji od komentarza, ponadto prezenterzy i reporterzy „Wiadomości” naruszyli wielokrotnie zasadę neutralności, która wyraża się poprzez brak emocjonalnego stosunku do czytanych przekazów" - stwierdzono.
Prawnicy lidera PO dołączyli 28 zrzutów ekranu, na których widać celownik na piersi Tuska. "Abstrahując od wyżej opisanych stosowanych przez TVP metod, część materiałów zawierało dodatkowo symbol focusa, który w ocenie strony powodowej przypomina celownik broni palnej" - przekazano.
Dołączono również opinię, którą sporząrziła prof. dr hab. Magdalena Mateja. W jej ocenie sposób prezentowania wizerunku powoda (Donalda Tuska) może wręcz zachęcać do fizycznych ataków na powoda.
Tusk domaga się od TVP przeprosin, które zostaną opublikowane na antenie telewizji TVP 1 oraz TVP Info w głównym wydaniu programu „Wiadomości”. Przeprosiny mają być także opublikowane na stronie TVP Info.
Lider PO oczekuje również zakazu publikowania jego wizerunku w czerwonej poświacie z celownikiem nakierowanym na jego klatkę piersiową oraz wpłaty 30 tys. zł na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
"Rzeczpospolita" informowała w środę, że Donaldowi Tuskowi została przyznana ochrona SOP. Decyzję wydał minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński.
Czytaj więcej
Służby mogą w każdej chwili zacząć inwigilować otoczenie szefa opozycji. Ochrona Donalda Tuska przez SOP budzi wątpliwości.
Obawy o bezpieczeństwo szefa opozycji są uzasadnione - Tusk, odkąd wrócił do krajowej polityki, dostaje pogróżki, a na spotkaniach z wyborcami nie brakuje ostrych spięć i niebezpiecznych sytuacji. Szefa PO chroni jeden funkcjonariusz, ma również do dyspozycji samochód SOP z kierowcą.