W rozmowie ze Sky News Keir Starmer oświadczył, że jego partia "chce znieść Izbę Lordów". Lider labourzystów dodał, że nie sądzi, aby ktokolwiek mógł bronić tej instytucji.

Słowa Starmera padły przed publikacją raportu opracowanego przez Starmera i byłego premiera Wielkiej Brytanii, Gordona Browna, podsumowującego prace partyjnej komisji zajmującej się tym, jak ma wyglądać Wielka Brytania w przyszłości. Raport ma zostać opublikowany w poniedziałek.

Czytaj więcej

Szkocja dalej od niepodległości po orzeczeniu sądu. „Problemem nie są sędziowie, ale prawo”

Starmer przyznał w rozmowie ze Sky News, że likwidacja Izby Lordów będzie jedną z rekomendacji, która pojawi się w raporcie.

- To, co będziemy robić od jutra to konsultacje ws. tych rekomendacji, testowanie ich oraz, w szczególności, zastanowienie się jak mogą być wdrożone - stwierdził lider Partii Pracy.

Na pytanie czy Starmer ma nadzieję, iż Izba Lordów zostanie zlikwidowana w czasie jego pierwszej kadencji na stanowisku premiera, lider prowadzącej w sondażach Partii Pracy odparł: "Tak".

- Ponieważ kiedy prosiłem Gordona Browna o stworzenie tej komisji, poprosiłem, aby jej rekomendacje można było wdrożyć w pierwszej kadencji - dodał.

Izba Lordów to izba wyższa dwuizbowego parlamentu brytyjskiego, która nie pochodzi z wyborów (zasiadają w niej osoby posiadające tytuł szlachecki). Izba Lordów powstała w XIV wieku. W przeszłości została już raz zlikwidowana - w 1649 roku przez rewolucyjny rząd Oliviera Cromwella. Izbę Lordów przywrócono w 1657 roku.