Lewica liczy, że uchwała, która przez aklamację przeszła przez sejmową Komisję Spraw Zagranicznych, zostanie również przegłosowana na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

1 grudnia późnym popołudniem do treści uchwały dotyczącej uznania Rosji za państwo sponsorujące terroryzm, PiS w ostatniej chwili wniosło poprawkę, która dotyczyła katastrofy smoleńskiej. W odpowiedzi na to opozycja zerwała kworum, co uniemożliwiło przegłosowanie uchwały.

Według opozycji wprowadzona do uchwały poprawka "burzy wypracowany kompromis".

PiS, po uzgodnieniu treści uchwały dotyczącej uznania Rosji za państwo sponsorujące terroryzm, dopisało do niej fragmenty dotyczące odpowiedzialności Rosji za zestrzelenie samolotu MH17 oraz katastrofę prezydenckiego Tupolewa pod Smoleńskiem.

"Federacja Rosyjska jest bezpośrednio odpowiedzialna za zestrzelenie samolotu malezyjskich linii lotniczych (lot MH17) w lipcu 2014 r., kiedy to zginęło 298 pasażerów i członków załogi, oraz za katastrofę samolotu polskich sił powietrznych (lot 101) w Smoleńsku (Rosja) w kwietniu 2010 r., w której zginęło 96 osób znajdujących się na pokładzie, w tym Prezydent RP Lech Kaczyński, urzędnicy polskiego rządu, wysocy rangą dowódcy wojsk polskiego i NATO oraz członkowie polskiego parlamentu" - brzmiał dopisany fragment.

Czytaj więcej

PiS zmienia treść uchwały o rosyjskim terroryzmie. Awantura w Sejmie

Opozycja złożyła wniosek o odroczenie obrad w związku ze zmianą treści uchwały, bo wprowadzona do niej poprawka "burzy wypracowany kompromis".

Wniosek został odrzucony, ale opozycja nie wzięła udziału w głosowaniu powodując, że nie było kworum.