Reklama

Belka: Z punktu widzenia inflacji sytuacja jest katastrofalna

Narodowy Bank Polski posiada także inne, niż podnoszenie stóp procentowych, instrumenty oddziaływania na rynek - mówił w rozmowie z TVN24 europoseł, były premier, były prezes NBP Marek Belka.

Publikacja: 10.11.2022 07:46

Marek Belka

Marek Belka

Foto: TV.RP.PL

arb

Marek Belka, po decyzji RPP z środy, by - mimo rosnącej inflacji - utrzymać stopy procentowe na obecnym poziomie, był pytany czy gdyby dziś był prezesem NBP głosowałby za podniesieniem stóp procentowych.

- Pewnie byłbym zwolennikiem podniesienia stóp. Inflacja nie tylko jest wysoka, ale ona w ostatnich miesiącach wręcz przyspiesza. W takich warunkach pogłębianie się ujemnych, realnych stóp procentowych jest (sytuacja, w której główna stopa referencyjna jest na poziomie niższym niż inflacja - red.) - z punktu widzenia polityki pieniężnej - polityką dość egzotyczną - ocenił były premier.

Czytaj więcej

Koalicja wisi na Ziobrze. „Solidarna Polska może mieć rację”

- W normalnych warunkach nie dziwiłbym się, że po jedenastokrotnym podniesieniu stóp procentowych bank centralny daje sobie czas na refleksję i na to, by spojrzeć jak podwyżki stóp oddziałują na strumienie kredytu, popytu - zauważył jednocześnie Belka.

Jednak były premier zwrócił uwagę, że "mamy sytuację dziwną".

Reklama
Reklama

NBP może ściągać nadmierną płynność za pomocą emisji obligacji wysokooprocentowanych, w ten sposób zamraża część środków

Marek Belka, były premier

- Z jednej strony podnoszenie stóp procentowych, a z drugiej stronie rośnie deficyt budżetowy na rok 2023. To jest sytuacja, z punktu widzenia inflacyjnego, katastrofalna - stwierdził wskazując, iż polityka rządu i polityka RPP są ze sobą niespójne.

- Powoduje to spadek inwestycji, a przede wszystkim spadek oszczędności. Oszczędności, a więc ta pula środków, z której ma być finansowany deficyt budżetowy, kurczy się. Efektem są rosnące koszty obsługi długu publicznego, ale także konieczność wyjścia na rynki zagraniczne i obarczenie naszej polityki obsługi długu publicznego ryzykiem kursowym - ocenił.

A czy podnoszenie stóp ma jeszcze sens wobec polityki powiększania deficytu przez rząd?

- Narodowy Bank Polski posiada także inne instrumenty oddziaływania na rynek. Może ściągać nadmierną płynność za pomocą emisji obligacji wysokooprocentowanych, w ten sposób zamraża część środków w sposób, który zwiększa skłonność do oszczędzania, a zmniejsza skłonność do rozpaczliwych zakupów, które obserwujemy na rynku - odparł Belka.

Były prezes NBP zwrócił też uwagę, że w ciągu ostatnich kilku lat nie było żadnej wypowiedzi przedstawicieli NBP na temat polityki rządu. - A w tej sytuacji spodziewałbym się tego, tak powinien działać niezależny bank centralny - ocenił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Nowy sondaż: Partia Grzegorza Brauna wyprzedziła Konfederację
Polityka
Jaka ma być Polska 2050? Walka o przywództwo, kierunek i miejsce w koalicji
Polityka
Prof. Dudek zwrócił się do Tuska. „Jak się nie da, to powinien pan się podać do dymisji”
Polityka
Była kandydatka na prezydenta chce do Sejmu. Sąd zarejestrował partię Joanny Senyszyn
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama