Poseł PiS był w Radiowej Jedynce pytany, czy Prawo i Sprawiedliwość ograniczy immunitety posłów i sędziów. - Oczywiście, jak najbardziej tak. Niedługo będzie projekt związany z tym - odparł Krzysztof Sobolewski.

Dopytywany o szczegóły sekretarz generalny PiS mówił, że w regulacji kwestii immunitetów rozróżnia się immunitet formalny i materialny. - Formalny to jest dotyczący tego, że nie może odpowiadać parlamentarzysta, nie odpowiada bez zgody Sejmu, nie może odpowiadać za tak zwane przestępstwa pospolite albo wykroczenia - powiedział Sobolewski.

Czytaj więcej

Kaczyński: Niemcy to nie światowe mocarstwo. Stany Zjednoczone by je jednym palcem zmiażdżyły

- No i tutaj uważamy, że nie ma takiej potrzeby, aby ktoś, kto np. przeholował z napojami wyskokowymi, jechał rowerem, samochodem i został zatrzymany, miałby nie odpowiadać albo czekać aż zgodę wyrazi parlament. W tym zakresie jesteśmy za tym, aby tak samo prawo dotyczyło zwykłego obywatela, jak i posła, więc odpowiedzialność - dodał.

- Natomiast jednak chcielibyśmy utrzymać immunitet materialny, który dotyczy kwestii, które w ramach działalności poselskiej poseł czy senator, czy parlamentarzysta wygłasza z mównicy sejmowej. Czasami jest tak, że są grupy, z którymi dany parlamentarzysta w danym terenie toczy bój, czasami trudny bój i te grupy chętnie chciałyby się pozbyć takiego parlamentarzysty, oskarżając go o wszystko, co możliwe w ramach jego działalności poselskiej - mówił Krzysztof Sobolewski.

Będziemy patrzyli na to, jak zachowa się opozycja, bo sami nie mamy 307 głosów.

Krzysztof Sobolewski

- Tutaj chcielibyśmy jednak, aby nie było takiej możliwości, że poseł nie może podejmować działalności swojej w ramach swojego mandatu tylko dlatego, że zagraża czyimś interesom - dodał.

Poseł PiS zapowiedział, że "będzie odpowiedni projekt ustawy". Zaznaczył, że zmieniona będzie musiała zostać ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora. - Ale jednocześnie to jest też projekt zmiany w konstytucji, bo immunitety poselskie, senatorskie, sędziowskie regulowane są konstytucyjnie, więc będzie też projekt zmiany konstytucji, tutaj będziemy patrzyli na to, jak zachowa się opozycja, bo sami nie mamy 307 głosów (2/3 głosów ustawowej liczby posłów - red.) - oświadczył Sobolewski.