Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 210

W swoim wystąpieniu prezydent Rosji mówił o planowanej częściowej mobilizacji. Putin podkreślał, że mobilizacja jest tylko częściowa i zacznie się ona już dzisiaj.

Całe wystąpienie Putina można obejrzeć tutaj

- Poborowi podlegać będą tylko obywatele będący obecnie w rezerwie, a przede wszystkim ci, którzy służyli w Siłach Zbrojnych, posiadają określone specjalności wojskowe i odpowiednie doświadczenie - poinformował.

Zapowiedział również, że Rosja została poproszona o udzielenie wsparcia przy przeprowadzeniu referendów w we wschodnich obwodach Ukrainy. Putin zapowiedział, że Moskwa zrobi wszystko, by głosowanie przebiegło bezpiecznie.

Putin stwierdził, że od lat Rosja doświadcza "totalnej nienawiści" ze strony Zachodu. Oskarżył Zachód o rozpoczęcie wojny przeciwko Rosji na Ukrainie w 2014 roku.

Czytaj więcej

Think tank: Rosja anektuje także te części Ukrainy, których nie kontroluje

Powiedział, że wyprzedzająca operacja wojskowa była jedyną możliwą opcją, ponieważ zachód odmówił pokojowego rozwiązania "problemu Donbasu".

- W swojej agresywnej antyrosyjskiej polityce Zachód przekroczył wszystkie linie - mówił.

Zdaniem Kremla "mieszkańcy Donbasu byli zakładnikami Kijowa". Tych, którzy walczą wspólnie z rosyjską armią nazwał "prawdziwymi patriotami".

Powiedział, że ukraińska armia została wyszkolona przez NATO i jest faktycznie dowodzona przez zagranicznych dowódców. 

Putin zapowiedział, że użyje "wszystkich dostępnych środków", a ci, którzy próbują stosować szantaż nuklearny wobec Rosji, przekonają się, że może to obrócić przeciwko nim. Jednoznacznie stwierdził, że "nie blefuje".