Semeniuk była pytana o budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego.

- Jeśli chodzi o swobodny handel, przepływ towarów,. to światełkiem gospodarczym dla nas jest powstanie CPK. Mam nadzieję, że zgodnie z harmonogramem prac będziemy ten projekt rozwijali - mówiła.

Czytaj więcej

Przekop przez Mierzeję Wiślaną otwarty, ale do Elbląga statki nie dopłyną

- To jest też skupienie par oczu, różnych innych krajów UE, na Polsce. Pokazanie, że poprzez angażowanie sektora przedsiębiorców, jesteśmy w stanie taki projekt realizować - dodała.

A kiedy budowa CPK się rozpocznie?

- To pytanie nie do mnie. Myślę, że z tym pytaniem powinien się zmierzyć pełnomocnik i ministerstwo, które jest za to odpowiedzialne. Ale mam nadzieję, że zgodnie z harmonogramem prac, ta inwestycja będzie zakończona jak najszybciej - odparła.

Nie wyobrażam sobie, aby KPO, albo jakiekolwiek inne środki były uzależniane od lubię-nie lubię, chce-nie chce, podoba mi się-nie podoba

Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju i technologii

Wiceminister zapytano też o rekomendację KE, by wstrzymać wypłatę środków z budżetu unijnego dla Węgier w ramach tzw. mechanizmu warunkowości, uzależniającego wypłatę środków od przestrzegania reguł praworządności przy wydatkowania unijnych środków.

- Ingerencja Brukseli i brak pomocniczości względem krajów, które przeszły pandemię, zrealizowały szereg projektów, wydaje się czymś bardzo niepokojącym, dla mnie wręcz niebezpiecznym. Jeśli chodzi o praworządność - nie wyobrażam sobie, aby KPO, albo jakiekolwiek inne środki były uzależniane od lubię-nie lubię, chce-nie chce, podoba mi się-nie podoba - odparła.

Kiedy więc pieniądze z Brukseli trafią do Polski?

- Dopóki nie będzie dobrej woli ze strony KE i braku chęci ingerencji w politykę krajową w Polsce, dopóty tych środków nie będzie. Ale to nie zwalnia nas z obowiązków, aby proces inwestycyjny trwał - odpowiedziała.