Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 203

- W dalszym ciągu będziemy nalegać na jego rezygnację - powiedział CNN Nikita Juferew. W rozmowie z amerykańską stacją wyjaśnił, że robi to dla swoich dzieci, by mogły one wygłaszać swoją opinie na demonstracjach i protestach.

- Nie chcę, aby obawiały się reakcji ze strony służb - mówi deputowany.

Po otrzymaniu wsparcia od niektórych osób, Juferew powiedział, że wierzy, iż opinia publiczna zmienia się od czasu ogłoszenia przez Putina inwazji na Ukrainę.

Czytaj więcej

Sojusznikom Kremla mówiono, że "Rosja jest tu na zawsze". Teraz uciekają z Ukrainy

Oprócz zaoferowania zapłaty grzywien i opłat prawnych, inna osoba zaoferowała, że kupi mu bilet, aby przenieść swoją rodzinę do Meksyku, gdzie mógłby czuć się bezpiecznie.

- Oczywiście, to wszystko jest anegdotyczne. Odmówiliśmy, ale to pokazuje, jak duże wsparcie otrzymujemy i jak nasze pomysły są akceptowane przez rosyjskie społeczeństwo - powiedział.

Do poniedziałku co najmniej 47 miejskich deputowanych  podpisało petycję z żądaniem rezygnacji Putina.