Rywal Luli, obecny prezydent Jair Bolsonaro, uzyskał w sondażu 32 proc. wskazań.
I tura wyborów prezydenckich odbędzie się w Brazylii 2 października.
Czytaj więcej
Lula da Silva rozpoczyna kampanię wyborczą z kolosalną przewagą nad Bolsonaro. Ale i on nie pomoże Ukrainie.
W porównaniu do poprzedniego badania pracowni Datafolha poparcie dla Luli nie zmieniło się, z kolei Bolsonaro zyskał trzy punkty procentowe.
W II turze (odbędzie się 30 października, jeśli żaden z kandydatów nie uzyska bezwzględnej większości w I turze) Lula wygrałby z Bolsonaro w stosunku 54 proc. do 37 proc. - wskazuje sondaż.
Lula jest kandydatem lewicy, byłym prezydentem Brazylii. W grudniu jego przewaga nad Bolsonaro wynosiła 29 punktów procentowych, ale od tego czasu zaczęła się zmniejszać choć nadal wszystkie sondaże wskazują, że wygra on z obecnym, prawicowym prezydentem kraju.
Tylu respondentów deklaruje, że nigdy nie zagłosuje na Bolsonaro
Z badania Datafolha wynika, że 51 proc. wyborców deklaruje, iż nigdy nie zagłosuje na Bolsonaro (w ciągu miesiąca odsetek respondentów udzielających takiej odpowiedzi zmniejszył się o trzy punkty procentowe). Z kolei na Lulę nigdy nie zagłosuje 37 proc. ankietowanych.
Bolsonaro w ostatnich miesiącach stara się pozyskać poparcie zwiększając zakres świadczeń społecznych i podejmując działania mające na celu obniżenie cen paliwa, które napędzają inflację w Brazylii.
Obecnie zadowolenie ze sposobu, w jaki Bolsonaro sprawuje prezydenturę, deklaruje 30 proc. wyborców (wzrost o 2 punkty procentowe). 43 proc. (spadek o dwa punkty procentowe) jest niezadowolonych z działań administracji Bolsonaro.
Sondaż przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 5 744 Brazylijczyków. Margines błędu wynosi 2 punkty procentowe.