Chińskie media państwowe podały, że Xi powiedział Bidenowi podczas ich piątej rozmowy jako przywódcy, że Stany Zjednoczone powinny przestrzegać "zasady jednych Chin" i podkreślił, że Pekin zdecydowanie sprzeciwia się niepodległości Tajwanu i ingerencji sił zewnętrznych.

Pekin wydał ostrzeżenia o reperkusjach w przypadku wizyty Pelosi na Tajwanie. Władze wyspy twierdzą, że stoją w obliczu rosnącego chińskiego zagrożenia militarnego i gospodarczego. Wizyta spikerki  Izby byłaby dramatycznym, choć nie bez precedensu, pokazem amerykańskiego wsparcia dla wyspy.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Dla USA Azja ważniejsza od Europy

"Ci, którzy bawią się ogniem, tylko się poparzą" - chińskie media państwowe cytują Xi. - (Mamy) nadzieję, że strona amerykańska widzi to wyraźnie - miał powiedzieć prezydent Chin.

Chiny dały niewiele zapowiedzi na temat konkretnych reakcji, które mogą podjąć, jeśli Pelosi odbędzie podróż.

Rozmowa prezydentów trwała ponad dwie godziny. Amerykańscy urzędnicy zapowiedzieli, że rozmowa będzie miała szeroki program, w tym dyskusję na temat inwazji Rosji na Ukrainę, którą Chiny jeszcze nie potępiły.

W ocenie Amerykanów kontakt obu przywódców to kolejna szansa na zarządzanie rywalizacją między dwoma największymi gospodarkami świata. Relacje między Pekinem a Waszyngtonem są coraz bardziej zakłócane przez napięcia związane z demokratycznie rządzonym Tajwanem, który Xi przyrzekł zjednoczyć z kontynentem, siłą, jeśli będzie to konieczne.