Orban mówił wcześniej o utrzymaniu "etnicznej homogeniczności" na Węgrzech, przyjmując twarde stanowisko w sprawie imigrantów od 2015 roku.

W sobotę w Rumunii powiedział, że w przeciwieństwie do "mieszanego świata rasowego" Europy Zachodniej, gdzie ludzie mieszali się z przybywającymi nie-Europejczykami, Węgry nie były krajem o mieszanej rasie.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Putin mordercą, Orbán rasistą. Dokąd zmierza nieliberalna prawica

- Jestem jedynym politykiem w UE, który opowiada się za otwarcie antyimigracyjną polityką - powiedział Orban po spotkaniu z kanclerzem Austrii Karlem Nehammerem w Wiedniu. - To nie jest dla nas kwestia rasowa, to jest kwestia kulturowa - dodał.

- Czasami zdarza się, że mówię coś w sposób, który może być źle zrozumiany, ale stanowisko, za którym stoję, jest stanowiskiem kulturowym, cywilizacyjnym - dodał.

Czytaj więcej

Orban: Kraje, w których mieszają się rasy, nie są już narodami

Nehammer podkreślił natomiast, że "było dla niego bardzo ważne, aby jasno powiedzieć, że Austria całkowicie odrzuca jakiekolwiek trywializowanie rasizmu, a nawet antysemityzmu".