Na pytanie Moniki Olejnik "Kto jest Putinem w Polsce?" prezydent Słupska odpowiedział: – Nasz Putin siedzi w drugim rzędzie i to jest najtrudniejsze. Polska jest sterowana z drugiego rzędu przez wszechmogącego prezesa. To jest największy problem.
Czytaj także: Polska i Węgry wybierają dyktaturę w stylu Putina
Biedroń podkreślił, że wiek prezesa Kaczyńskiego powoduje, że jest „bardzo zdeterminowany i na pewno nie przestanie budować tego planu”. – On chce zrealizować marzenie o budowie Polski swoich marzeń, Polski nacjonalistycznej, populistycznej, rządzonej siłą zemsty – mówił polityk.
"Ludzie odzyskują godność dzięki 500 plus"
Robert Biedroń pochwalił skutki rządowego programu 500 plus. – Duża część społeczeństwa w swoim odczuciu straciła na reformach po 1989 roku. Czuli, że odebrano im godność. Dziś rodzina wielodzietna, która dostaje 1500 lub 2000 złotych, odzyskuje swoją godność. I to naprawdę działa, ja to widzę – mówił.
Ocenił jednak, że Prawo i Sprawiedliwość do programu podchodzi cynicznie. – To populistyczny gest. Gdyby nie był potrzebny, to nie zostałby zrobiony. Daje się chleb i igrzyska – przekonywał.
- Ale potrzebny był ten chleb? – zapytała Monika Olejnik. – Myślę, że bardzo. To widać po tym, jak społeczeństwo oczekuje tego 500 plus – przyznał Biedroń. Dodał jednak, że PiS nie zamierza kontynuować swojej polityki prorodzinnej.
Czytaj także: Niektóre samorządy nie rozpoczęły wypłat „Rodzina 500 plus"
Biedroń podkreślił, że PiS nie prowadzi rozsądnej polityki. - Czym innym jest rozdawanie 500 plus, a czym innym jest prowadzenie rozsądnej polityki. Ja mówiłem, gdzie są przedszkola, gdzie są żłobki, gdzie jest cały system wsparcia, to jest oczywiście jakiś element tych rozwiązań, ale myślę, że dzisiaj ważniejsze jest żeby kontynuować tą politykę. Ja nie widzę żeby PiS mówiło o rozwoju żłobków, przedszkoli, wspieraniu kobiet, które wypadają z rynku pracy - mówił.
Więcej na stronie Radia Zet