- Niestety, ta polityka Zachodu sprowadza świat w otchłań wielkiej wojny, w której, jak rozumiecie, nie będzie zwycięzcy - powiedział Łukaszenko podczas wtorkowej uroczystości uhonorowania absolwentów szkół wojskowych i najwyższych oficerów wojskowych
Zdaniem Łukaszenki, "kraje Zachodu konsekwentnie, metodycznie, a nawet wbrew własnym interesom narodowym i życzeniom ludzi, niszczą system globalnego bezpieczeństwa pod wyraźnym poleceniem Stanów Zjednoczonych".
Według niego nowi "krzyżowcy" z NATO nagle uznali, że nadszedł czas na kolejny "pęd na wschód", zapominając, jak podobne kampanie zakończyły się dla ich historycznych poprzedników".
Czytaj więcej
- Rozpętując hybrydową konfrontację z Rosją w sprawie Ukrainy, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy niebezpiecznie balansują na krawędzi konfliktu ją...
Łukaszenko powiedział, że w interesie amerykańskiej hegemonii "budowane są grupy wojsk, wspierana jest ideologia neonazistowska i jawnie faszystowskie reżimy wokół niechcianych krajów".
Wskazał, że państwa zachodnie aktywnie prowadzą rozpoznanie na ziemi i w powietrzu, opanowują logistykę wojskową, przerzucają sprzęt i zaopatrzenie z innych regionów, jednocześnie zwiększane są budżety wojskowe i tworzona jest "pancerna pięść" przez kraje NATO pod pozorem wzmocnienia obrony europejskiej i różnego rodzaju ćwiczeń "obronnych".
- Dziś neutralne Szwecja i Finlandia nagle wyraziły chęć pilnego przystąpienia do NATO, a kierownictwo bloku, wbrew swoim zasadom, jest gotowe przyjąć je do sojuszu w trybie przyspieszonym. Zauważ, nie pytając nawet o zdanie narodów tych krajów - mówił.
- Podejmowane są próby rozdzielenia sojuszy gospodarczych i politycznych, do których należą Białoruś i Rosja. Masowa presja doprowadziła niestety do sytuacji, w której część naszych sojuszników z CSTO i WNP, delikatnie mówiąc, przyjmuje postawę wyczekującą - dodał.