- Teraz jest prawie pewne, że będzie porozumienie w sprawie zakupu oleju napędowego z Rosji po znacznie tańszej cenie" - powiedział Bolsonaro tłumowi zgromadzonemu przed rezydencją prezydencką.

Dodał, że pierwsze transporty powinny dotrzeć do Brazylii w ciągu najbliższych dwóch miesięcy i że umowa spowoduje spadek cen - podała państwowa Agencia Brasil.

W ciągu ostatniego roku tysiące protestujących wyszło na ulice Brazylii, domagając się impeachmentu Bolsonaro za to, co nazwali jego nieumiejętnym zarządzaniem pandemią, ale także z powodu gwałtownie rosnącej inflacji i wysokich cen paliw w kraju.

Czytaj więcej

Erdogan rozmawiał z Putinem i Zełenskim

Niespełna miesiąc temu ustąpił ze stanowiska prezes państwowego koncernu naftowego Petrobras Jose Mauro Coelho, który objął stanowisko w kwietniu. Ruch ten nastąpił po tym, jak rząd Bolsonaro zapowiedział w maju, że zmieni prezesa firmy.

Mimo zachodnich sankcji nałożonych na Moskwę, do Brazylii trafiają dostawy rosyjskich nawozów.

Brazylijczycy pójdą do urn w październiku, aby zagłosować w wyborach prezydenckich, w których Bolsonaro prawdopodobnie zmierzy się z byłym prezydentem Luisem Inacio Lulą da Silva.