- Otrzymaliśmy oficjalne zaproszenie, co jest bardzo ważne, biorąc pod uwagę, że Indonezyjczycy są pod presją  niektórych krajów zachodnich. Szczegóły zostaną omówione 30 czerwca na spotkaniu Putina i Widodo na Kremlu - powiedział doradca Putina Jurij Uszakow.

Prezydent Indonezji chce zaapelować do Putina i Zełenskiego o dialog.

Na razie w planach jest osobista obecność przywódców na szczycie, ale może temu przeszkodzić pandemia koronawirusa - niektóre państwa nie zdjęły jeszcze ograniczeń.

Wcześniej Stany Zjednoczone i ich sojusznicy próbowali wpłynąć na Indonezję, która w tym roku przewodniczy G20, i zniechęcić ją zapraszania delegacji rosyjskiej ze względu na sytuację na Ukrainie.

Dżakarta odpowiedziała, że ​​G20 rozważa kwestie gospodarcze, a polityka nie może wpłynąć na jej program. Jednocześnie rząd Indonezji, za sugestią Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, zaprosił Ukrainę na szczyt.

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedzieli dzień wcześniej, że nie podzielają pomysłu bojkotu szczytu, gdyby miał w nim uczestniczyć Putin.