Podczas trwającego dziś szczytu Trójmorza (łączącego Austrię, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Litwę, Łotwę, Polskę, Rumunię, Słowację, Słowenię i Węgry) państwa członkowskie ustanowiły specjalny rodzaj partnerstwa, który przyznano Ukrainie.
Jak poinformował prezydent Andrzej Duda, nie jest to rodzaj partnerstwa ustanowiony specjalnie dla Ukrainy, o współpracę z Trójmorzem mogą się ubiegać także inne państwa - pisze Onet.
Członkostwo Ukrainy w Trójmorzu nie jest obecnie rozpatrywane, ponieważ w skład tej inicjatywy polityczno-gospodarczej wchodzą tylko państwa, które są członkami Unii Europejskiej.
Duda podkreślił, że dla państw Trójmorza członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej nie pozostawia wątpliwości, dlatego powstała idea partnerstwa, które zaoferowano Ukrainie.
Wczoraj Wołodymyr Zełenski, w rozmowie wideo z uczestnikami szczytu, mówił, że Ukraina powinna być członkiem Trójmorza. Zauważył, że w obecnej sytuacji to właśnie przez terytoria państw Trójmorza odbywają się teraz migracje ludności czy dostawy broni czy paliwa dla walczącego kraju.
Zełenski zaoferował m.in. rozwój współpracy energetycznej, przyłączenie się Ukrainy do projektu Via Carpatia i jej integrację z europejską siecią kolejową. Mówił również o projekcie międzynarodowej odbudowy Ukrainy po zakończeniu wojny, jako o "największym gospodarczym projekcie pokolenia".