Dziennikarskie śledztwo wykazało, że najmłodsza córka Putina, Katerina Tichonowa, latała do Monachium regularnie "w towarzystwie funkcjonariuszy prezydenckiej służby bezpieczeństwa".

Wśród dokumentów związanych z lotami między Moskwą a Monachium wiosną 2020 roku, do których dotarli dziennikarze iStories oraz "Der Spiegel", są skany paszportów dwuletniej dziewczynki - prawdopodobnie nieznanej dotąd wnuczki Władimira Putina - i Igora Zełenskiego, byłego dyrektora monachijskiego baletu.

Czytaj więcej

Putin nie Stirlitz, choć miał nim być

Według ustaleń dziennikarzy Zełenski jest partnerem Tichonowej i ojcem jej dziecka.

52-letni Zełenski, niespokrewniony w żaden sposób z prezydentem Ukrainy, był baletmistrzem, a następnie dyrektorem artystycznym Bayerisches Staatsballet (od 2016 roku). 4 kwietnia ustąpił z tego stanowiska ze względu na "sprawy rodzinne". Zełenski nie chciał wcześniej potępić rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 

Wnuczka Putina której istnienie odkryli dziennikarze, urodziła się w 2017 roku

Domniemany partner córki Putina nadal wchodzi w skład rady nadzorczej rosyjskiej Narodowej Fundacji Dziedzictwa Kulturalnego, która buduje centrum kultury na okupowanym przez Rosję Krymie.

Anonimowe źródło z monachijskiego baletu w rozmowie z "Der Spiegel" potwierdza, że Zełenski jest "prawdopodobnie partnerem córki Putina".

35-letnia Tichonowa to również była tancerka, w przeszłości żona Kiriła Szamałowa, niegdyś najmłodszego rosyjskiego miliardera. Para miała się rozstać w 2018 roku.

Wnuczka Putina której istnienie odkryli dziennikarze, urodziła się w 2017 roku. Jej imię odojcowskie (tzw. otczestwo) to Igoriewna, co wskazuje, że jej ojcem jest Igor Zełenski.

Tichonowa nie odpowiedziała na prośbę dziennikarzy o komentarz. Miejsce pobytu jej i Igora Zełenskiego jest nieznane.