Ceremonia zaprzysiężenia, w której wzięło udział ok. 450 gości, została poprzedzona oficjalnym potwierdzeniem wyników wyborów prezydenckich, które odczytał prezes francuskiej Rady Konstytucyjnej, były premier Francji Laurent Fabius. Emmanuel Macron został proklamowany prezydentem przez Fabiusa i otrzymał odznakę Wielkiego Mistrza Legii Honorowej.

Szef państwa wygłosił przemówienie inaugurujące nową prezydenturę. Stwierdził w nim, że, wybierając go na drugą kadencję w kontekście międzynarodowych kryzysów, francuski naród odrzucił nacjonalizm i wybrał proeuropejski program, wspierający postęp społeczny, gospodarczy i ekologiczny oraz niezależność Francji.

"Naród francuski nie przedłużył kończącego się mandatu. To nowy naród, inny niż ten sprzed pięciu lat, powierzył nowy mandat nowemu prezydentowi" - powiedział Macron.

"Francja dalej będzie inspiracją dla świata" - powiedział prezydent i dodał, że jednym z jego priorytetów będzie przywrócenie pokoju w Europie. "Musimy działać, aby uniknąć eskalacji po rosyjskiej agresji na Ukrainie, wspierać zwycięstwo odwagi i demokracji, i zbudować nowy pokój w Europie, nową autonomię na naszym kontynencie" - oświadczył.

Uroczystości zakończyły się w ogrodach Pałacu Elizejskiego, gdzie Emmanuel Macron oddał hołd  fladze francuskiej i dokonał przeglądu sił zbrojnych. Żołnierze oddali cześć prezydentowi salwą honorową z 21 armat ustawionych na placu przed Pałacem Inwalidów.

W drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji Emmanuel Macron, uzyskał 58,55 proc. poparcia. Na jego rywalkę, Marine Le Pen, zagłosowało 41,45 proc. głosujących.

Czytaj więcej

Marcin Giełzak: Dlaczego Macron wygrał