W ramach kontroli sprawdzona ma być m.in. procedura ogłaszania alarmu w jednostkach, marszu do wyznaczonych punktów i realizowanie zadań bojowych - podaje resort obrony Białorusi.

"Celem audytu jest oszacowanie gotowości i zdolności personelu (jednostek) do szybkiej reakcji na możliwy kryzys. Oddziały i pododdziały będą działać na nieznanym terenie, w szybko zmieniającym się otoczeniu" - wynika z komunikatu Ministerstwa Obrony Białorusi.

Czytaj więcej

Rzecznik MSZ Białorusi: Chcemy prowadzić dialog z Polską

Ministerstwo Obrony Białorusi podaje też, że zgrupowanie jednostek biorących udział w weryfikacji będzie stopniowo zwiększane, co pozwoli przetestować ich zdolność do przeciwstawiania się zagrożeniom zarówno z ziemi, jak i z powietrza.

"Kontrola będzie kompleksowa. Szczególna uwaga będzie przywiązywana do działania systemów wsparcia, które powinny stworzyć korzystne warunki do działania jednostek wojskowych" - głosi komunikat resortu obrony Białorusi.

W czasie inspekcji znaczne ilości sprzętu wojskowego będą przemieszczane, co może stworzyć problemy z ruchem na drogach publicznych

Ministerstwo Obrony Białorusi

Resort obrony Białorusi zapewnia jednocześnie, że podejmowane przez białoruską armię działania "nie stwarzają żadnego zagrożenia dla społeczności europejskiej, ani sąsiednich krajów".

"W czasie inspekcji znaczne ilości sprzętu wojskowego będą przemieszczane, co może stworzyć problemy z ruchem na drogach publicznych" - ostrzega też Ministerstwo Obrony Białorusi.